Odsłon: 3 896

1 Komentarz


  • Trasa naprawdę piękna. Schodziliśmy tędy znad Śnieżnych Kotłów do Szpindlerowego Młyna, gdzie mieszkaliśmy. A ten betonowy bunkier nazywany schroniskiem (Labska bouda) to jakieś tragiczne nieporozumienie z czasów socjalizmu. Ale złocisty napój, który tam podają niejednemu poprawił humor. Pozdrawiam!

    Lipiec 31, 2017

Skomentuj


Imię*

Email(nie będzie opublikowany)*

Strona www

Twój komentarz*

Wyślij komentarz

© Copyright MarekOwczarz.pl – blog o turystyce górskiej - Designed by Pexeto