Odsłon: 4 033

1 Komentarz


  • ewa

    To moja druga wizyta na Kińczyku. Pierwsza była w 1999 roku i to od naszej strony. Szliśmy od Bukowca leśnymi ścieżkami. Wtedy wystarczyła zgoda SG. Udało się .Pogoda cudowna, tylko nogi bolały. Wędrówkę zaczynaliśmy od Mucznego, potem nocleg w Tarnawie Niżnej i Nehrylowie (3 zł i myszy gratis, w bazie drwali).Powrót do Bukowca, kierunek Kińczyk i powrót przez Przełęcz Bukowską do Wołosatego.Tu dłuższy pobyt w hoteliku Pod Tarnicą. Coś pięknego.

    Styczeń 30, 2014

Skomentuj


Imię*

Email(nie będzie opublikowany)*

Strona www

Twój komentarz*

Wyślij komentarz

© Copyright MarekOwczarz.pl – blog o turystyce górskiej - Designed by Pexeto