Odsłon: 514

6 komentarzy


  • Traveling Rockhopper

    Pięknie!

    Maj 10, 2015
  • Tomasz

    No elegancki wiersz pierwsza klasa. Zasłużenie

    Maj 12, 2015
  • Brubeck

    Pięknie napisane. Ale fakt faktem jest, że góry są niezwykle wdzięcznym tematem do tworzenia poezji.

    Maj 12, 2015
  • Lech

    Śpiew gór

    Wysoko…
    skalną ścieżką
    ty przede mną
    w rytmie krok w krok

    Nasz oddech gorący
    oszałamiający zapach potu
    odurzenie rytmem serc

    Jesteś przy mnie
    objąłem cię blisko
    zbyt blisko
    na natury zew
    a wokół las
    kwiaty łąki
    zapach traw

    Jesteś bardzo blisko
    wokół – zbyt blisko
    jednością

    Górski wiatr kochanków utulił
    zaśpiewał w szumie drzew
    serenadę życia

    Lech Kamiński

    Maj 13, 2015
  • Lech

    Górska Cisza

    Dni pamiętam niezapomniane
    wędrówek szczytami górskimi
    cały zanurzony w wietrznej jesieni
    karkonoskiej wyciszonej kolorami

    Pamiętam buczyny złoty kolor
    na ścieżce liśćmi szeleszczącej
    szumem rytmicznym kroków wysłanej
    wędrowałem – w tej pieśni

    Pamiętam brązy leśnych buków
    poprzeplatane zielenią sosen
    tworzącą życia cudowną mozaikę
    pięknem swym olśniewające oczy

    A wyżej nad smrekami
    gdzie kosodrzewina jedynie
    króluje niepodzielnie
    ubiera swe igły srebrnym szronem
    gdyż tak bywa jesienią
    rządkiem błyszczących kropel
    swą sukienkę z pajęczyny zdobi

    I wieczne górskie deszcze
    wywijające hołubce po graniach
    pierwsze wstydliwe śniegi
    powlekające doliny swą bielą

    W tej wichrami wysłanej porze
    otulony szczelnie przed deszczem
    wędrowałem wyniosłą skalną granią
    zanurzony w wytęsknioną ciszę
    ozdobioną wiatrem i deszczem
    mgłą ograniczoną
    monotonną w rytmie kroków
    uzdrawiającą zmęczone serce

    Lech Kamiński

    Maj 14, 2015
  • Gomorra

    Oj, ten mój brak wychowania ….i czasu 🙂
    Marku, dziękuję ….

    Tatry w sposób szczególny zapisały się we mnie, ba …odkryły mnie. Tak, tak…odkryły. Pozbawiły tej ludzkiej maski , a w zamian za to pozwoliły się unieść ponad rzeczywistość.
    To trochę jak przewietrzenie…. dawno zamkniętej piwnicy.
    Trochę duchowe szaleństwo, ale za pot też jestem wdzięczna i za „dotyk” , za szmer, za szept…..

    Z pozdrowieniami dla zakochanych w Tatrach i nie tylko !!!

    ps. warto się zatracić w tej inności, zanurzyć po czubek głowy 🙂

    Czerwiec 04, 2015

Skomentuj


Imię*

Email(nie będzie opublikowany)*

Strona www

Twój komentarz*

Wyślij komentarz

© Copyright MarekOwczarz.pl – blog o turystyce górskiej - Designed by Pexeto