Walentynki w schronisku Roztoka połączone ze spacerem na Rusinową Polanę i Wiktorówki

schronisko PTTK Roztoka na polanie Stara Roztoka

W lutym 2009 roku wpadłem na pomysł, żeby zebrać całą naszą miejscową ekipę górołazów i wyjechać wspólnie na weekend w Tatry.  Postanowiłem zrealizować ten plan w dzień św.Walentego. To miało więc być zarazem spotkanie zakochanych w górach ludzi, we własnym gronie, z górami. Zima tego pamiętnego roku była taka, że hej…śniegu nigdzie nie brakowało, a w Tatrach pokrywa śnieżna nawet w dolinach miała metr grubości. Chciałem na własne oczy zobaczyć uroki prawdziwej, śnieżnej zimy w górach i przeżyć wspólnie ze współtowarzyszami kolejną przygodę. Zebrałem zatem naszą grupę i dwoma autami dojechaliśmy na parking w Palenicy Białczańskiej. Wcześniej sprawdziłem jak zawsze pogodę na portalu meteovista.pl. Od dawna korzystam z ich prognoz, gdy wyjeżdżam w góry. Tym razem spojrzałem na pogodę dla Zakopanego. Dobrze jest zawsze skorzystać z kilku źródeł, ale to nie zawodzi! 

Czytaj dalej»

Rusinowa Polana i Gęsia Szyja czerwcową porą.

Gierlach, Młynarz, Wysoka i Rysy z Rusinowej Polany

Wycieczka w czerwcu 2007r. trasą Brzeziny – Murowaniec – Hala Pańszczyca – Polana Waksmundzka – Rówień Waksmundzka – Gęsia Szyja – Rusinowa Polana – Palenica Białczańska. Plany były inne, ale po olbrzymiej burzy jaka dopadła nas na Hali Gąsienicowej zmieniliśmy kierunek trasy i mimo padającego ulewnego deszczu ruszyliśmy w kierunku Gęsiej Szyi. Po drodze przeżyliśmy jeszcze burzę gradową i zgubiliśmy szlak, ale popołudniową porą pogoda wynagrodziła nas palącym słońcem, które pozwoliło się wysuszyc i ostrymi widokami jak to po  burzy. Szlak z Hali Pańszczycy w kierunku Równi Waksmundzkiej ginie w pewnym momencie na leśnej polanie z ruinami bacówki, więc trzeba tam uważac, bo my musieliśmy improwizowac. Widoki pod koniec wędrówki i po burzy z Gęsiej Szyi i Rusinowej Polany na Tatry Bielskie i Wysokie wynagrodziły nam wszystkie trudy wędrowania. Dlatego gorąco zapraszam do obejrzenia fotorelacji. Byli ze mną jak zawsze Amelka, Arash i koleżanka z Bielska – Iza. A tutaj znajdziecie graficzny opis wycieczki.

Marcogor

Czytaj dalej»

Zimowa przygoda w Tatrach Wysokich, wyjście do Doliny Pięciu Stawów Polskich i na Gęsią Szyję

Widok z Tomanowej przełęczy

W styczniu odbyło sie dlugo oczekiwane spotkanie Małopolskiego oddziału Grupy Górskiej. Termin udalo się ustalić dopiero zimowy-17.18.01.2009. Wybierałem sie na ten zlot już któryś raz , ale dopiero za trzecim razem sie udało. Tym razem nic nie staneło na przeszkodzie i w piatek 16.01 wyjechaliśmy na spotkanie przygody w Tatry razem z moimi długoletnimi towarzyszami górskich wędrówek- Amelką i Arashem. Przed 22h zameldowalismy się w schronisku na polanie Glodówka, po drodze zabierając z Białki starego znajomego Lukiego i Agę z Warszawy.

Czytaj dalej»
© Copyright MarekOwczarz.pl – blog o turystyce górskiej - Designed by Pexeto