Cmentarz Symboliczny pod Osterwą. Duchy miejsca

Cmentarz Symboliczny pod Osterwą. Duchy miejsca

Kończy się pomału tegoroczny karnawał i za kilka dni rozpoczniemy okres Wielkiego Postu. Po czasie zabawy być może niektórzy z nas znajdą się w nastroju do zadumy. Czas postu to może być także okres rozmyślań o nicości życia i nieuchronności śmierci. Dlatego chciałbym wam dzisiaj polecić lekturę fascynującej książki wydawnictwa Stapis, które specjalizuje się w literaturze górskiej. Kto znajdzie czas niech sięgnie po pozycję ” Cmentarz Symboliczny pod Osterwą. Duchy miejsca” autorstwa Huberta Jarzębowskiego. Mi przypadły bardzo do gustu jego dywagacje i pochylenie się nad wielkimi ludźmi gór, którzy już odeszli, a Tatry ukochali najbardziej. To dobra tematyka na nadchodzący czas wyciszenia.

Cmentarz Symboliczny pod Osterwą w Tatrach Wysokich jest miejscem, w którym upamiętnieni są taternicy, alpiniści, ratownicy, przewodnicy, poeci, malarze, kompozytorzy, a także „zwykli” turyści, którzy stracili życie w ukochanych górach. Książka jest więc magiczną historia miejsca, koło którego nie można przejść obojętnie. Byłem tam tylko raz, odnalazłem najciekawsze z punktu widzenia polskiego turysty nagrobki wielkich naszych taterników i himalaistów, ale czuję, że w tym roku pora tam powrócić. To pewnie po lekturze, z której dowiedziałem się wielu ciekawostek o tym niezwykłym w skali Tatr cmentarzu nachodzi mnie taka potrzeba. Czy wiecie, że w Tatrach Słowackich jest jeszcze drugi symboliczny cmentarz, ale w Tatrach Zachodnich, w Dolinie Żarskiej, nieopodal schroniska Żarska Chata. Jest także miejsce pamięci koło Chaty Zwierówka, na polanie o tej samej nazwie. My mamy swoje Wiktorówki w Dolinie Złotej.

Tatrzański symboliczny cmentarz pod Osterwą

O autorze pisałem niedawno przy okazji innej jego książki. Hubert Jarzębowski w książce „Cmentarz Symboliczny pod Osterwą. Duchy miejsca” proponuje literacką i historyczną wędrówkę po tym wyjątkowym miejscu w poszukiwaniu jego ducha. Z książki wyłania się Cmentarz pod Osterwą, będący zarazem swoistym symbolem Europy Środkowej XX wieku, artystycznym dziełem małżeństwa Štáflów, jak i ostrzeżeniem i miejscem zadumy nad „górską” śmiercią. Jednocześnie jednak pozostaje on wyjątkowym pomnikiem pasji oraz pięknego życia. Oto jeden akapit z jego dzieła oddający wyjątkowy język autora:

W Tatrach żyło i nadal żyje wiele duchów, zarówno tych opiekuńczych, jak i złośliwych. Duch milczącego mnicha wyłaniający się z mgły gdzieś niedaleko Wrót Chałubińskiego, płanetnik mieszkający w Jaskini Wodnej pod Pisaną, zsyłający burzę, gdy jego spokój zakłóci wścibski turysta (pierwszym był Seweryn Goszczyński) lub zaklęte wojsko śpiące pod Giewontem. W XX wieku duchami miejsca stawali się również tragicznie zmarli taternicy. Każdy przecież wie, że nieopodal Żabich Stawów słychać kującego haki Wachtera, w Dolince Pustej spotkać można Bronikowskiego, a biwakujący pod ścianą Zamarłej Turni budzą się z poduszką mchu pod głową – prezentem od troskliwych sióstr Skotnicówien.”

Symboliczny cmentarz

Tatrzański symboliczny cmentarz położony na zachodnich stokach Osterwy w Tatrach Wysokich. Znajduje się na południowy wschód od Popradzkiego Stawu u wylotu Doliny Złomisk do głównej gałęzi Doliny Mięguszowieckiej. Projekt powstania cmentarza w 1922 r. wysunął czeski taternik, narciarz i malarz, Otakar Štáfl. Štáflowi przyświecała idea zaniechania upamiętniania tablicami ofiar Tatr w miejscach ich tragicznych śmierci. W pierwszej kolejności zgromadzono więc tutaj tablice pamiątkowe umieszczane w różnych częściach Tatr przez rodziny zmarłych, później dodawano nowe. Później umieszczono 60 malowanych drewnianych krzyży wykonanych przez rzeźbiarza ze wsi Detva, Jozefa Fekiača-Šumniego. Obecnie na cmentarzu znajduje się około 300 tablic upamiętniających ponad 400 osób.

Napis: „Martwym na pamiątkę, żywym ku przestrodze”

Wśród nich można spotkać nazwiska polskie. Tablice upamiętniają m.in. Klemensa Bachledę, Mieczysława Karłowicza, Wiesława Stanisławskiego, Witolda Wojnara, Tadeusza Strumiłłę, Jana Długosza, braci Jerzego i Wojciecha Biedermanów, a także ratowników TOPR Janusza Kubicę i Stanisława Mateję Torbiarza oraz pilotów „Sokoła” Bogusława Arendarczyka i Janusza Rybickiego, którzy zginęli w katastrofie lotniczej w Dolinie Olczyskiej. Są tablice poświęcone osobom związanym z Tatrami, które zginęły gdzie indziej, np. w innych górach. Upamiętnieni zostali w ten sposób m.in. sam pomysłodawca cmentarza Otakar Štáfl i jego żona Vlasta Štáflová, Wawrzyniec Żuławski, Jerzy Kukuczka, Piotr Morawski, Wanda Rutkiewicz. Książkę możecie zakupić w księgarni Stapis.

PS. Znajdziecie tam również pozycję na temat akwarystyki. Kto lubi hodowlę rybek, lub po prostu cieszy go wnętrze domu zaaranżowane pięknie przez wielkie akwaria może więcej dowiedzieć się ze strony http://www.plantica.pl/. Tam dowiecie się wszystko o akwarystyce i asortymencie ich sklepu oraz wszelakich przydatnych produktach w rozwijaniu takiego hobby. Ja jednak wolę swoje góry i wędrówki po nich…  Z górskim pozdrowieniem

Marcogor

 

O autorze

marcogor

Bloger z Gorlic, górołaz opisujący swoje górskie wyprawy, zakochany w Tatrach, miłośnik górskich wędrówek i wszystkiego piękna natury. Góry to moja pasja i mój drugi dom.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

TURYSTYKA – GÓRY – PODRÓŻE – BLOG ISTNIEJE OD II.2012

POSTAW KAWĘ MARKOWI

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Pasma Górskie

Translate »