Na Děčínskim Sněžníku – kulminacji Gór Połabskich

Na Děčínskim Sněžníku – kulminacji Gór Połabskich

Ostatnim etapem mego pobytu w rejonie Gór Połabskich, czyli Wyżyny Dieczyńskiej, jak nazywają to kartografowie czescy było wejście na najwyższy szczyt tego pasma, na terenie którego położone są te cudne parki narodowe Czeskiej i Saksońskiej Szwajcarii, o których pisałem w ostatnich wpisach. Po zejściu do Hreńska po zdobyciu Pravčickiej Bramy zostało mi trochę czasu, więc postanowiłem podjechać najbliżej tego wierzchołka, by zdążyć przed zmrokiem. Udałem się na południe w pobliże miasteczka Decin, głównego ośrodka turystycznego regionu, słynącego z dawnego gotyckiego zamku z XIII w. Do zwiedzania mamy tam też późnogotycki most (XV w.), barokowy kościół, secesyjną synagogę oraz zabudowę renesansową, barokową i klasycystyczną ulic, a także ładny rynek.

Decin ze wzgórzem zamkowym

Jednak na zwiedzanie nie miałem czasu, więc zobaczyłem miasto z okien samochodu i pojechałem w kierunku wsi Jilove, gdzie zostawiłem auto przy hotelu Sněžník, nieopodal skrzyżowania dróg. Kawałek dalej zaczyna swój bieg droga dojazdowa na szczyt i do znajdującej się tam wieży widokowej i restauracji. Tutaj jednak rozpoczynał się zielony szlak na wierzchołek Děčínskiego Sněžníka, który ma wysokość 723 m. i nim postanowiłem iść. Do pokonania było zaledwie 2,5 km w jedną stronę, czyli wieczorny spacer. Kawałek prowadzi on drogą, ale poza tym to przyjemną, wygodną ścieżką, przy której spotkać można liczne wychodne skalne. W połowie tego krótkiego, niespełna godzinnego podejścia napotykamy na punkt widokowy znany jako Drážďanská vyhlídka. Znajduje się on na zachodnim obrzeżu stołowej płaszczyzny i jest zwrócony w kierunku Niemiec. Przy dobrej widoczności widać z niego Drezno. 

Drazdanska Vyhliadka

Sama Děčínská vrchovina, czyli według Niemców Góry Połabskie to pasmo górskie w Czechach i Niemczech, będące częścią Wyżyny Rudawskiej. Góry Połabskie położone są w północno-zachodnich Czechach, w kraju usteckim i południowo-wschodnich Niemczech (Saksonia). Rozciągają się między jednostkami geomorfologicznymi Rudaw na zachodzie i Gór Łużyckich na wschodzie, oraz Czeskim Średniogórzem na południu, aż poza granicę z Niemcami na północy, gdzie swym zasięgiem obejmuje Saską Szwajcarię. Specyficzną cechą gór są liczne skupiska form skalnych: pionowe ściany, baszty, iglice, wąwozy, szczeliny, głębokie doliny, kaniony, skalne miasta i wąskie tarasy skalne, oraz bazaltowe wzniesienia w kształcie stożków o wyspowym charakterze.

część szlaku po asfalcie

Góry Połabskie położone są w dorzeczu Łaby. Najważniejsze wzniesienia to właśnie  Děčínský Sněžník – najwyższy szczyt Gór Połabskich, Růžovský vrch (619 m n.p.m.) – najwyższe wzniesienie narodowego parku Czeska Szwajcaria oraz Großer Zschirnstein (562 m n.p.m.) – najwyższy szczyt Saskiej Szwajcarii. Mi udało się wejść tylko na ten pierwszy, ale nic straconego, będzie powód, żeby tu wrócić. Wybrałem najciekawszy na początek… bo to wzniesienie o charakterystycznym trapezowym kształcie, z wyraźną płaską częścią szczytową jest najwyższą górą stołową w Czechach! Pomimo niedużej wysokości bezwzględnej szczyt jest widoczny już z daleka jako odosobniony stołowy masyw porośnięty lasem. Na górze znajdują się niewielkie, skalne labirynty, wieże i tarasy widokowe ulokowane nad krawędziami.

Decinsky Śnieżnik górujący nad Decinem

Idąc dalej z punktu widokowego dotarłem na szczyt, częściowo znowu po drodze. W najwyższym punkcie góry znajduje się kamienna wieża widokowa o wysokości 33 m, z której rozciąga się okrężny widok na góry stołowe w  Saskiej Szwajcarii,  Czeskiej Szwajcarii , Góry Łużyckie i Rudawy oraz Czeskie Średniogórze. Sam budynek to kawał historii. Góra stała się ogólnie znaną atrakcją turystyczną właśnie dopiero po wybudowania na jej wierzchołku w 1864 roku wysokiej kamiennej wieży. Wieża pierwotnie miała być prostą wieżą triangulacyjną. Ale ówczesny właściciel tutejszego terenu hrabia František Antonín Thun postanowił postawić wieżę o znacznie większych rozmiarach. Znany drezdeński architekt Hänel wykonał projekt wysokiej 33-metrowej kamiennej wieży, która nie była surową prostą budowlą, ale gustownym architektonicznym dziełem wykonanym w modnym elżbietańskim stylu.

kamienna wieża na wierzchołku z 1864 r!

W międzywojennych czasach wieża widokowa włącznie ze schroniskiem była wielką atrakcją turystyczną. Po spaleniu się schroniska doszło do dewastacji wieży, co groziło zawaleniem. W latach 70. XX wieku zastanawiano się nad jej zburzeniem. Ruiny schroniska zabezpieczono, a wejście do rozpadającej się wieży zamknięto. Na szczęście w 1992 r. dokonano jej remontu, który uchronił wieżę przed rozbiórką. Pech chciał, że w czasie mego pobytu tam, we wrześniu 2016 r. także przeprowadzano kolejny remont, który uniemożliwił mi wejście nań. Na miejscu schroniska stoi zaś obecnie restauracja, gdzie mogłem choć zjeść ulubioną zupę czosnkową. Wieża ta jest jedną z najstarszych budowli tego typu w Czechach i stanowi zabytek kultury technicznej. 

wieża wraz z restauracją na szczycie

Przy remoncie wieży zastosowano nowoczesne rozwiązanie techniczne, polegające na umieszczeniu w środku muru stalowych obwodowych klamer, aby nie naruszyć pamiątkowego wyglądu. Góra stanowi atrakcyjny plener dla filmowców, kręcono tu sceny do filmu „Wietrzna góra” oraz do kilku innych. Jako ciekawostkę dodam jeszcze, że w 1936 roku profesor Matthias Färber z Děčína odebrał na wieży pierwszy na terenie Czech sygnał telewizyjny – przekaz z Igrzysk Olimpijskich z Berlina. Mi po zdobyciu szczytu i wypiciu kawy pozostał niedosyt z powodu zamkniętej wieży oraz czas, który postanowiłem wykorzystać, by przejść się na drugą stronę płaskowyżu szczytowego, by zobaczyć panoramę w przeciwnym kierunku.

panorama Decina

Zatem doszedłem na wschodni skraj płyty górnej, gdzie położona jest skała Koňská hlava (668 m n.p.m.) z punktem widokowym na kolejne góry stołowe, jak Grosser Zschirnstein, Königstein i Lilienstein, wszystkie w Saksońskiej Szwajcarii. W dole zobaczyłem też pobliskie Vlčí jezero, Tiské stěny i Ostrovské skály. Później pozostało mi wrócić do wieży i zejść z powrotem do auta. Remont wieży miał trwać do końca 2016, więc sądzę, że już jest ponownie otwarta. Na zejściu mogłem jeszcze podziwiać ładny zachód słońca i przed samą nocą dotarłem do samochodu przy hotelu, gdzie jest duży parking. Droga, która biegnie do restauracji na szczycie rozpoczyna się kawałek dalej, na kolejnym rozjeździe, przy następnym hotelu i restauracji Hrebenova Bouda. Ale nie sprawdzałem, czy nie ma zakazu wjazdu.

ostatnie spojrzenie na zamek Decin podczas szukania noclegu

To był już naprawdę koniec mej przygody z Górami Połabskimi, nigdy nie sądziłem, że tutaj dotrę, a jednak czasem dziwnie prowadzi nas los, po nieznanych ścieżkach życia. Nie żałuje, bo poznałem piękne tereny i może nawet tu powrócę kiedyś odkryć miejsca, które nie zdążyłem zobaczyć. Pora mi było jechać po ostatnim noclegu w stronę Sudetów. Na koniec jak zawsze zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć z wycieczki i do obejrzenia obrotowego widoku z wieży, którego mi nie udało się oglądać na własne oczy, dzięki Google Maps. Przy okazji składam Wam drodzy czytelnicy życzenia świąteczne, by wszystkie Wasze plany i marzenia się ziściły, także te górskie. Wszystkiego dobrego z okazji świąt Bożego Narodzenia! I zapraszam zawsze do czytania mego bloga dla wytchnienia od zgiełku i poznawania także dzięki moim opowieściom nowych, ciekawych zakątków świata. Z górskim pozdrowieniem

Marcogor

 

 

O autorze

marcogor

Bloger z Gorlic, górołaz opisujący swoje górskie wyprawy, zakochany w Tatrach, miłośnik górskich wędrówek i wszystkiego piękna natury. Góry to moja pasja i mój drugi dom.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

TURYSTYKA – GÓRY – PODRÓŻE – BLOG ISTNIEJE OD II.2012

POSTAW KAWĘ MARKOWI

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Pasma Górskie

Translate »