Spacer po Králíkach i wejście na Jerab oraz wieżę Val

Spacer po Králíkach i wejście na Jerab oraz wieżę Val

Ostatni urlop w Czechach zaowocował zdobyciem kilku szczytów do Korony Czeskich Gór. W czerwcu tego roku odwiedziłem m.in Góry Hanuszowickie (czes. Hanušovická vrchovina) leżące blisko znanego górskiego kurortu- Králíków. Ten mezoregion w północno-wschodnich Czechach, w Sudetach Wschodnich położony jest w północno-zachodniej części kraju ołomunieckiego. To pasmo górskie leży zarazem w dorzeczu Morawy i Desny. Góry ciągną się na długości ponad 50 km, o przebiegu NW – SE.

widok z wieży Val na Górę Matki Bożej z klasztorem

Od północy graniczy z Masywem Śnieżnika, od północnego wschodu z Górami Złotymi, od wschodu z Wysokim Jesionikiem i Niskim Jesionikiem. Samo to położenie wskazuje, że góry te są bardzo widokowe… Część północno-zachodnia ma charakter grzbietu z kulminacją Jeřáb, najwyższym wzniesieniem masywu. I on był moim głównym celem tego dnia, choć trochę czasu spędziłem na odkrywaniu atrakcji krajoznawczych. Teren górski jest niezwykle atrakcyjny krajobrazowo, a jego walory estetyczne podnoszą dobrze zachowane kompleksy leśne.

widok z wieży Val w stronę Masywu Śnieżnika

Cały obszar pasma jest górzysty poprzecinany w poprzek głębokimi dolinami rzek górskich na segmenty z wyraźnie zaznaczonymi wzniesieniami. Jako ciekawostkę dodam jeszcze, że na obszarze pasma na północny zachód od miejscowości Rapotín położony jest punkt przecięcia się południka 17°00″ z równoleżnikiem 50°00″ 🙂 Dojechałem do wspomnianego miasta Králíky, leżącego w kraju pardubickim. Najstarsze zapiski dotyczące miasta pochodzą z 1367 roku. 

Rynek w Kralikach

Centrum miasta stanowi miejska strefa zabytkowa – malowniczy rynek i okoliczne uliczki. Funkcjonują tu dwa muzea – miejskie (w rynku) oraz wojenne, związane z tutejszym odcinkiem przedwojennych umocnień granicznych (na północ od miasteczka). Jednak najważniejszą atrakcją jest położony na wschód od miasta kompleks klasztorno-pielgrzymkowy Hora Matky Boží (Góra Matki Bożej) z dużym, barokowym klasztorem redemptorystów i domem pielgrzyma. Z miasta na górę prowadzi aleja ze stacjami drogi krzyżowej. I właśnie tam pojechałem po zwiedzeniu centrum kurortu…

początek drogi krzyżowej z Kralików na Górę Matki Bożej

Bowiem prowadzi tam szosa pokrywająca się częściowo z zielonym szlakiem. Zboczyłem po drodze w prawo do wsi Horni Orlice, by obejrzeć ładną Kaplicę św. Barbary. A potem już szybko dojechałem pod klasztor z ładnym Kościołem Wniebowzięcia Matki Bożej. Góra znana jest przede wszystkim jako teren narciarski, rozległy punkt widokowy i słynne miejsce pielgrzymkowe. Najważniejszym obiektem na górze jest barokowy klasztor Redemptorystów ze Świętymi Schodami.

kościół Wniebowzięcia Maryi Panny wraz z klasztorem Králíky – Kopeček

W czasach totalitarnego reżimu w Czechosłowacji, od kwietnia 1950, w klasztorze funkcjonował obóz internowania dla zakonników z klasztorów całego kraju. Miejsce jest bardzo ciekawe, a widoki jakie rozpościerają się ze znanych fotografom schodów są urzekające… Gdy już zwiedziłem cały teren zostawiłem auto na parkingu koło hotelu Kačenka, by rozpocząć górską część tego dnia! Ruszyłem żółtym szlakiem, który pokrywa się z drogą rowerową na pobliskie wzgórze Val mające 790 m. Prowadzi tam wąska szosa kierująca nas w stronę najwyższego szczytu tych gór, czyli Jerabu! ( po polsku żuraw)

droga na wzgórze Val

Ale zatrzymałem się na wspomnianym wzgórzu, gdyż postawiono tam metalową wieżę widokową nazwaną Val! Po wejściu na platformę widokową widoki stały się jeszcze rozleglejsze i obejrzałem wspaniałą panoramę począwszy od Masywu Śnieżnika, przez Rychlebskie Hory, Jesioniki, aż po pobliskie wierzchołki Hanušovickiej vrchoviny. Oczywiście jak na dłoni miałem widok na mój najważniejszy cel, czyli Jerab- kolejny szczyt do mej Korony Czeskich Gór. Tak naprawdę wieża widokowa składa się z wieży telekomunikacyjnej z platformą widokową. Poniżej panorama na wszystkie strony świata…

 

Przy dobrej pogodzie zobaczymy z niej też Góry Orlickie, Bystrzyckie, czy Kotlinę Kłodzką! Stalowa konstrukcja udostępnia taras widokowy na wysokości 22 metrów. Prowadzi do niego klatka schodowa, gdzie do pokonania mamy 102 stopnie! Nacieszyłem się widokami, również na świetne prezentującą się stąd Górę Matki Bożej z klasztorem i wyruszyłem dalej żółtym szlakiem, aż do krzyżówki szlaków żółtego z niebieskim, gdzie opuściłem drogę jezdną. Szedłem odtąd wygodną leśną drogą, a po chwili szlaki rozdzielały się i tu wybrałem wariant podejścia na Jerab niebiesko znakowaną trasą. 

wiata na krzyżówce szlaków Horni Orlice

Po kilku minutach przeciąłem ścieżkę rowerową, gdzie jest kapliczka z piękną ikoną Matki Bożej. W końcu opuściłem wygodną drogę, by wejść w stromszy leśny teren. Dróżka prowadziła mnie na grzbiet Jeraba, ale po drodze dostałem się do miejsca, gdzie swe źródła ma rzeka Cicha Orlica. Jest tam obudowana studzienka i tablica informacyjna. Z tego punktu już miałem blisko na grzbiet, a podejście było coraz stromsze… Gdy już tam dotarłem to końcówka wejścia na wierzchołek Jeraba już była łagodna. I tak całkiem szybko zdobyłem kulminację tych gór mierzącą 1003 m.

na wierzchołku Jeraba

Jest to jedyny szczyt przekraczający wysokość 1000 m w tym paśmie. Charakteryzujące się dość stromymi zboczami i ukształtowaniem o kopulastym kształcie z wyraźnie zaznaczoną rozległą częścią szczytową. Położenie wzniesienia, zalesiony kopulasty kształt z charakterystycznym wydłużonym prawie płaskim szczytem czynią wzniesienie rozpoznawalnym w terenie. Góra zaliczana jest także do Korony Sudetów i Korony Sudetów Czeskich. Przez szczyt przebiega historyczna granica między Morawami a Czechami oraz granica Parku Przyrodniczego Jeřáb.

skrzynka z księga wejść na szczycie

Wierzchołek jest zalesiony, więc widoków nie ma żadnych 🙂 stoi tu punkt geodezyjny, kamienny kopiec i tabliczka szczytowa oraz skrzynka z książką wpisów. U podnóża zachodniego zbocza znajdują się rzopiki, tj. bunkry przeciwpiechotne z lat 1936-1938, wchodzące w system tzw. betonowej granicy zbudowanej w celu obrony ówczesnej rubieży przed Niemcami. Porobiłem pamiątkowe fotki, odpocząłem trochę i ruszyłem dalej niebieskim szlakiem przez grzbiet. Doszedłem sprawnie do krzyżówki „Pod Jeřábem”. Tutaj dołączał żółty szlak, ale zszedłem jeszcze niżej na przeł. św. Trójcy. 

kaplica św. Trójcy na przełęczy

Jest tutaj duże skrzyżowanie szlaków oraz piękna Kaplica św. Trójcy oraz tablica upamiętniająca księcia Jana II. Lichtenštejna. Kawałek poniżej przy bitej drodze znajdziemy zaś zadaszoną wiatę turystyczną, gdzie możemy nawet przenocować! Ja odbiłem tu na zielony szlak wiodący wraz ze ścieżką rowerową, by po chwili iść już tylko wedle wskazań cyklotrasy o nr. 4077. Wygodna leśna droga doprowadziła mnie w końcu z powrotem do żółtego szlaku, którym zszedłem ostatecznie do krzyżówki Horní Orlice. Pozostał mi na koniec powrót znaną mi szosą obok wzgórza Val do samochodu na parkingu w pobliżu klasztoru.

Žlebské vodopády

I tak zakończyła się moja górska wędrówka i kolejny dzień poznawania Czech. Dnia zostało jeszcze dużo, więc pojechałem przed siebie, by odkrywać następne atrakcje. Jadąc w stronę Starégo Města pod Sněžníkem odbiłem na kilka minut na drogę do wsi Žleb. Kawałek za skrętem w lewo możemy zobaczyć przecudne Žlebské vodopády. Warto zostawić auto na poboczu drogi i zejść do dna potoku, by obejrzeć te cuda z dołu! Potem mogłem już spokojnie podróżować dalej…  A Was jak zawsze na koniec zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć z wypadu oraz czytania innych wpisów na blogu o mych eskapadach. 

 

Wycieczka trwała około 4 h, a przeszedłem niecałe 12 km. Powyżej zostawiam mapkę mej trasy… A jeśli ten wpis dał Ci wartość, znalazłeś u mnie potrzebną wiedzę, inspiracje do podróży, to będę wdzięczny, jeśli postawisz mi kawę przez serwis Buycoffee. Tworzę bloga z ogromną przyjemnością i pasją od ponad 13 lat. Od teraz możecie robić płatność blikiem nie podając numeru karty. I ustawić stałą płatność. 🙂 Z górskim pozdrowieniem

Marcogor

 Postaw mi kawę na buycoffee.to

O autorze

marcogor

Bloger z Gorlic, górołaz opisujący swoje górskie wyprawy, zakochany w Tatrach, miłośnik górskich wędrówek i wszystkiego piękna natury. Góry to moja pasja i mój drugi dom.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Jeśli podoba Ci się moja twórczość i znalazłeś tu coś inspirującego oraz chcesz docenić mój wkład pracy, możesz postawić mi kawę :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to

TURYSTYKA – GÓRY – PODRÓŻE – BLOG ISTNIEJE OD II.2012

Pasma Górskie

Translate »