Wybierz stronę

Tragedia na Gangapurnie, wypadki w Tatrach i sukcesy w Himalajach – Górski News

Tragedia na Gangapurnie, wypadki w Tatrach i sukcesy w Himalajach – Górski News

Góry znów przyniosły wiadomości, które trudno przyjąć ze spokojem. W Himalajach zakończyły się poszukiwania dwóch japońskich alpinistów, a w Tatrach ratownicy prowadzili kolejne trudne akcje. Do tragedii doszło również w austriackich Alpach.

Ale są też dobre wiadomości. Na Himlung Himal zakończyła się ważna akcja przygotowania drogi dla wspinaczy, a w Alpach francuskich spotkali się najlepsi alpiniści świata. Oto najciekawsze wydarzenia z ostatnich dni.

Himalaje. Tragiczny finał poszukiwań dwóch Japończyków

23 października zakończyły się poszukiwania dwóch japońskich alpinistów, którzy próbowali zdobyć dziewiczy wierzchołek Gangapurna Zachodnia (7140 m) w masywie Annapurny.

40-letni Hidesuke Taneishi i 25-letni Tetsu Hashimoto wspinali się w stylu alpejskim. Ostatni kontakt z nimi nastąpił 15 października, kiedy znajdowali się na wysokości około 7050 m.

Panorama masywu Gangapurny i lodowców w nepalskich Himalajach.

Masyw Gangapurny w Himalajach, Nepal. Fot. Bibek010 / Wikimedia Commons / CC BY-SA 4.0. Licencja: https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/

Po utracie łączności rozpoczęto poszukiwania z wykorzystaniem śmigłowców. Ratownicy odnaleźli najpierw pozostawiony sprzęt i ślady obozowania, a następnie ciała obu wspinaczy na wysokości około 6300 m.

Nie ustalono jeszcze jednoznacznie, co wydarzyło się podczas wspinaczki. Niektóre doniesienia wskazują na możliwość bardzo długiego upadku, ale nie jest to potwierdzona przyczyna śmierci.

Dla świata alpinizmu to bolesna strata. Taneishi miał już na koncie wartościowe osiągnięcia w Himalajach. Wraz z Hashimoto podjął ambitną próbę wejścia na jeden z mniej znanych wierzchołków masywu Annapurny.

Tatry Wysokie. Śmiertelny upadek pod Pośrednią Granią

18 października doszło do tragedii podczas zejścia z Pośredniej Grani (Prostredný hrot) w słowackich Tatrach Wysokich.

Skalisty szczyt Pośredniej Grani w słowackich Tatrach Wysokich.

Pośrednia Grań (Prostredný hrot) w Tatrach Wysokich

Dwoje słowackich turystów, kobieta i mężczyzna, schodziło w rejonie Ciemniastej Turni. Jeden z uczestników wyprawy spadł około 150 metrów w stromym, skalnym terenie.

Na pomoc wezwano ratowników HZS oraz śmigłowiec. Niestety, 51-letni mężczyzna odniósł śmiertelne obrażenia.

Towarzysząca mu turystka została ewakuowana drogą powietrzną. Akcja ratunkowa zakończyła się późnym wieczorem.

To kolejne tragiczne zdarzenie w jesiennych Tatrach, gdzie nawet pozornie spokojne zejście może okazać się najtrudniejszą częścią wyprawy.

TOPR. Samotny taternik utknął na Grani Fajek, dwaj turyści pod Rysami

W niedzielę 18 października ratownicy TOPR prowadzili dwie wymagające akcje.

Śmigłowiec TOPR lądujący na Buli pod Rysami ponad Czarnym Stawem.

Śmigłowiec TOPR na Buli pod Rysami,

Najpierw pomocy potrzebował młody taternik, który samotnie próbował przejść Grań Fajek. Kiedy uznał, że dalsza wspinaczka przekracza jego możliwości, postanowił obejść fragment grani od strony Doliny Pańszczycy.

Obsunięcie na stromym trawiastym zboczu zakończyło się utknięciem na skalnej półce. Mężczyzna doznał również złamania palca. Ratownicy dotarli do niego przy użyciu śmigłowca i technik linowych, a następnie bezpiecznie go ewakuowali.

Późnym wieczorem pomoc wezwało dwóch turystów, którzy utknęli w eksponowanym terenie pod Rysami, kilkadziesiąt metrów od właściwej drogi.

Ich również udało się bezpiecznie ewakuować śmigłowcem.

20 października TOPR poinformował o powrocie zimowych warunków w najwyższe partie Tatr. Ratownicy apelowali o rozsądne planowanie wyjść i odpowiednie wyposażenie.

Słowackie Tatry. Polski turysta utknął na ferracie pod Czerwoną Ławką

21 października słowaccy ratownicy otrzymali zgłoszenie dotyczące 24-letniego Polaka, który utknął na ferracie pod Przełęczą Czerwona Ławka w Dolinie Małej Zimnej Wody.

Widok z Czerwonej Ławki w kierunku Doliny Małej Zimnej Wody.

Teren po wschodniej stronie Czerwonej Ławki, widok w stronę Doliny Małej Zimnej Wody.

Turysta nie odniósł obrażeń, ale w eksponowanym terenie ogarnął go strach. Nie potrafił kontynuować przejścia ani samodzielnie zejść.

Na miejsce skierowano śmigłowiec z ratownikami HZS. Przy użyciu wyciągarki i technik linowych sprowadzili mężczyznę w bezpieczniejsze miejsce, a następnie przetransportowali do Starego Smokowca.

Ta historia zakończyła się szczęśliwie. Przypomina jednak, że na ferratach oprócz kondycji i sprzętu potrzebne są również odporność psychiczna i umiejętność oceny własnych możliwości.

Gangapurna i lodowiec na jej stokach, rejon Manang w Nepalu.

Gangapurna (7455 m) i lodowiec Gangapurna. Fot. Vadim Tolbatov / Wikimedia Commons / CC BY-SA 4.0. Licencja: https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/

TOPR. Ostatnie pożegnanie z Tatrami

Wśród ratowników TOPR istnieje piękny, choć niezwykle smutny zwyczaj. Kiedy w górach ginie człowiek i nie udaje się już uratować jego życia, na jego ciele składana jest gałązka kosodrzewiny. To symboliczne, ostatnie pożegnanie z Tatrami.

Kosówka, która porasta górskie zbocza i widnieje w odznace ratowników, staje się w tej chwili znakiem szacunku dla zmarłego. Bez względu na to, kim był i jakie miał doświadczenie w górach.

Ten cichy gest przypomina, że ratownicy TOPR nie tylko ratują życie, ale również dbają o godność tych, którym nie zdążyli już pomóc.

Alpy Austriackie. Śmiertelny wypadek na Rax

23 października tragiczny wypadek wydarzył się w masywie Rax w Dolnej Austrii.

Podczas zejścia szlakiem Göbl-Kühn-Steig turysta potknął się i spadł w skalistym terenie. Obrażenia okazały się śmiertelne.

Panorama skalistego masywu Rax w austriackich Alpach.

Masyw Rax w Dolnej Austrii, panorama od południowego wschodu. Fot. C.Stadler/Bwag / Wikimedia Commons / CC BY-SA 4.0. Licencja: https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/

Ciało poszkodowanego zostało przetransportowane przez policyjny śmigłowiec. Ratownicy górscy pomogli bliskim zmarłego dotrzeć do schroniska Waxriegelhaus, gdzie zapewniono im wsparcie psychologiczne.

Akcja trwała od godziny 16.12 do 20.30.

Słowacja. Uciekał przed niedźwiedzicą i doznał kontuzji

Nietypową interwencję przeprowadzili 25 października ratownicy HZS w Dolinie Kwaczańskiej w Górach Choczańskich…

Grupa turystów zauważyła niedźwiedzicę z młodymi w pobliżu czerwonego szlaku. Podczas próby oddalenia się 26-letni Polak potknął się i przewrócił, doznając urazu barku.

Ratownicy zabezpieczyli uszkodzoną kończynę, a następnie przetransportowali poszkodowanego samochodem terenowym do szpitala w Liptowskim Mikułaszu.

Nie ma informacji, by niedźwiedzica zaatakowała turystów. Do urazu doszło podczas ucieczki.

Leśne zbocza i skaliste urwiska Doliny Kwaczańskiej na Słowacji.

Dolina Kwaczańska w Górach Choczańskich na Słowacji.

To dobra okazja, by przypomnieć, że spotkanie z dzikim zwierzęciem wymaga zachowania spokoju i unikania gwałtownych reakcji.

Himalaje. Pierwsze jesienne wejście na Himlung Himal

Są również dobre wiadomości z Nepalu.

22 października francuski wspinacz Julien Laurence i nepalski przewodnik Sunit Gurung stanęli na wierzchołku Himlung Himal (7126 m). Było to pierwsze potwierdzone wejście na ten szczyt w jesiennym sezonie 2026.

Wspinacze dotarli na szczyt mimo silnego wiatru, który wcześniej zmusił zespół poręczujący drogę do odwrotu około 100 metrów poniżej wierzchołka.

Dwa dni później, 24 października, zespół przygotowujący drogę również osiągnął szczyt i ukończył poręczowanie.

To ważna wiadomość po tragicznej wrześniowej lawinie i późniejszych opadach śniegu, które opóźniły prace przygotowawcze w tym rejonie.

Masyw Annapurny I widziany ze stoków Himlung Himal w Nepalu.

Annapurna I widziana z Himlung Himal, fotografia z 2015 roku. Fot. Theprotrekker / Wikimedia Commons / CC BY-SA 4.0. Licencja: https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/

GOPR. Ponad dwa tysiące akcji od początku roku

Według danych GOPR, aktualnych na 25 października, ratownicy przeprowadzili od początku 2026 roku 2296 akcji ratunkowych.

W działaniach uczestniczyło 140 ratowników zawodowych i 969 ochotników. Statystyki obejmują także 91 akcji z udziałem śmigłowców oraz 44 z udziałem psów ratowniczych.

To dane z całego roku, a nie tylko z ostatniego miesiąca. Pokazują jednak skalę pracy ludzi, którzy przez cały sezon czuwają nad bezpieczeństwem turystów w polskich górach.

Ratownicy GOPR prezentujący quad ratowniczy z przyczepką do transportu poszkodowanych.

Ratownicy GOPR prezentujący quad ratowniczy z przyczepką do transportu poszkodowanych. Fot. Zalasem1 / Wikimedia Commons / CC BY-SA 4.0. Licencja: https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/

Złote Czekany 2026. Najlepsi alpiniści świata spotkali się w Alpach

Na zakończenie wiadomość z zupełnie innej strony górskiego świata.

23 października w Bourg-d’Oisans we Francji odbyła się ceremonia wręczenia Złotych Czekanów, czyli Piolets d’Or. To jedne z najbardziej prestiżowych wyróżnień we współczesnym alpinizmie.

Doceniono cztery wybitne przejścia: na Jannu East w Himalajach, Ultar Sar i Aikache Chhok w Karakorum oraz Yerupajá Grande w peruwiańskich Andach.

Specjalne wyróżnienie za całokształt działalności otrzymał austriacki himalaista Peter Habeler, który w 1978 roku wraz z Reinholdem Messnerem jako pierwszy zdobył Everest bez dodatkowego tlenu.

Złote Czekany przypominają, że we współczesnym alpinizmie liczy się nie tylko wejście na szczyt, ale również styl, pomysłowość, odwaga i szacunek dla gór.

I właśnie taką wiadomością warto zakończyć dzisiejszy przegląd. Obok tragedii i trudnych akcji ratunkowych świat gór wciąż przynosi piękne historie o pasji, umiejętnościach i przekraczaniu własnych granic.

Peter Habeler, austriacki himalaista i pionier wejścia na Everest bez dodatkowego tlenu.

Peter Habeler podczas wizyty w Pradze w 2017 roku. Fot. Kuba Turek / Wikimedia Commons / CC BY 3.0. Licencja: https://creativecommons.org/licenses/by/3.0/

Z psem pod pachą na Krywań. Niebezpieczna lekcja górskiej bezmyślności

Do bulwersującego zdarzenia doszło na szlaku prowadzącym na Krywań (2495 m n.p.m.) w słowackich Tatrach. Jeden z turystów postanowił zabrać na wysokogórską wyprawę niewielkiego psa, mimo zalegającego na skałach śniegu i lodu. Kiedy zwierzę nie chciało już iść dalej, mężczyzna chwycił je pod pachę i zaczął pokonywać metalową drabinkę, trzymając się tylko jedną ręką! Całą sytuację uwiecznił przewodnik tatrzański, którego ostrzeżenia turysta zignorował.

Nagranie opublikowane na profilu Tatromaniak wywołało falę oburzenia. Trudno się temu dziwić. Góry wymagają rozsądku i odpowiedzialności, nie tylko za własne życie, ale również za tych, których zabieramy ze sobą. Pies nie jest przecież sprzętem turystycznym, który można przenieść przez każdą przeszkodę. Wystarczył jeden niefortunny ruch, aby ta nieprzemyślana wyprawa zakończyła się tragedią. Miłość do gór to także umiejętność powiedzenia sobie w odpowiednim momencie: zawracam!

Do zobaczenia na górskich szlakach!

Marcogor 

 

Postscriptum. Źródła i materiały

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

O autorze

marcogor

Bloger z Gorlic, górołaz opisujący swoje górskie wyprawy, zakochany w Tatrach, miłośnik górskich wędrówek i wszystkiego piękna natury. Góry to moja pasja i mój drugi dom.

POSTAW KAWĘ AUTOROWI

TURYSTYKA – GÓRY – PODRÓŻE – BLOG ISTNIEJE OD II.2012

Pasma Górskie

Translate »