Ciepła woda w kwaterze i awaria, która wypada w środku sezonu
Nocowałeś kiedyś na kwaterze i miałeś problem z ciepłą wodą? Przeczytaj ten tekst 🙂
Właściciel obiektu noclegowego kupuje urządzenia inaczej niż osoba wyposażająca własny dom. Liczy się nie to, co jest modne, tylko to, co przepracuje kilka sezonów pełnego obłożenia i da się naprawić bez czekania tygodnia na część.
Podgrzewacz wody jest tu przykładem modelowym, bo pracuje najintensywniej dokładnie wtedy, gdy najmniej można sobie pozwolić na przestój.
Zakup, który robi się raz na kilka lat
W obiekcie z kilkoma łazienkami rozbiór wody jest skrajnie nierówny: rano wszystkie pracują naraz, przez resztę dnia zużycie jest bliskie zeru. Urządzenie dobrane jak do domu wyczerpuje się po kilku osobach.
Przy zasobnikach liczy się pojemność i czas ponownego nagrzania, przy urządzeniach przepływowych moc i dopuszczalny przepływ. W obu przypadkach sprawdza się, ile punktów poboru może pracować jednocześnie.
Stosowane w takich obiektach urządzenia, w tym podgrzewacz wody stiebel eltron i konstrukcje innych producentów, mają podane te parametry w karcie katalogowej razem ze zużyciem postojowym.
Zużycie postojowe, czyli ciepło oddawane do otoczenia między poborami, jest przy obiekcie pracującym cały sezon pozycją widoczną na rachunku. Różnice między urządzeniami bywają tu znaczne.
Awaria w sezonie i rozwiązania tymczasowe
Przy awarii w środku sezonu liczy się to, ile czasu obiekt będzie bez ciepłej wody. Serwis w mniejszej miejscowości przyjeżdża zwykle następnego dnia, a część zamienna bywa sprowadzana przez kolejne dwa.
Rozwiązaniem tymczasowym jest podgrzewacz przepływowy o niewielkiej mocy, podłączany pod umywalką, albo przenośny zasobnik. Trzymany na zapleczu jest tańszy niż zwrot za jedną dobę pobytu.
Drugim rozwiązaniem jest podział na dwa niezależne urządzenia zamiast jednego dużego. Awaria jednego ogranicza wtedy pracę obiektu, ale jej nie zatrzymuje, a koszt takiego układu jest niewiele wyższy.
Trzecim, o którym mało kto myśli zawczasu, jest zapas części zużywalnych: grzałki, anody i uszczelnienia kołnierza. Wymiana zajmuje godzinę, a czekanie na dostawę kilka dni.
Anoda i osad, czyli dwie przyczyny awarii
Najczęstszą przyczyną awarii zasobnika nie jest grzałka, tylko korozja zbiornika po zużyciu anody ochronnej. Anoda jest elementem zużywalnym i wymienia się ją co kilka lat.
Przy wodzie twardej dochodzi osad na grzałce, obniżający sprawność i skracający jej życie. Objawem jest wydłużający się czas nagrzewania i charakterystyczne trzaski przy pracy.
Oba zabiegi wykonuje się przy tej samej okazji, bo dostęp do nich ma się tylko przy opróżnionym zbiorniku. Przy obiekcie sezonowym najlepszym terminem jest przerwa zimowa.
Osobną sprawą jest miejsce montażu. Urządzenie umieszczone w kotłowni za innymi sprzętami wymaga przy każdej wymianie anody dostępu, którego nie ma, a wyciągnięcie zasobnika z ciasnego pomieszczenia bywa trudniejsze niż sama naprawa. Przy planowaniu zostawia się przed urządzeniem przestrzeń pozwalającą wyjąć grzałkę na pełną długość.
Cyrkulacja i pierwsze litry zimnej wody
W budynku z długimi odcinkami do pokoi pierwsze kilkadziesiąt sekund wody z kranu jest zimne. Gość odkręca kran i czeka, co przy pełnym obłożeniu przez cały sezon daje realne zużycie wody.
Cyrkulacja z pompą sterowaną czasowo rozwiązuje to przy niewielkim zużyciu energii, pod warunkiem izolacji przewodów. Nieizolowany obieg oddaje ciepło do budynku przez całą dobę.
Sterowanie ogranicza pracę pompy do godzin porannych i wieczornych, czyli do momentów, w których goście faktycznie korzystają z łazienek.
Temperatura i bezpieczeństwo
W zasobniku utrzymuje się temperaturę zabezpieczającą przed rozwojem bakterii, zwykle w okolicach pięćdziesięciu pięciu stopni, z okresowym podgrzewem do wyższej wartości.
Przy takiej temperaturze woda w kranie może poparzyć, zwłaszcza dziecko. Dlatego w obiektach udostępnianych gościom stosuje się baterie termostatyczne albo ogranicznik temperatury na wyjściu z zasobnika.
Zawór bezpieczeństwa przy zasobniku jest elementem obowiązkowym i jego sprawność sprawdza się przy każdym przeglądzie. Zablokowany osadem przestaje spełniać swoje zadanie, a jest jedyną barierą przed wzrostem ciśnienia.
Warto też pamiętać o dokumentacji. Karta urządzenia, protokół z uruchomienia i daty przeglądów bywają wymagane przy zgłoszeniu szkody ubezpieczycielowi, a w obiekcie udostępnianym gościom także przy kontroli. Segregator z dokumentami urządzeń jest w takim miejscu równie potrzebny jak zapas części.
Warto też sprawdzić, jak urządzenie zachowuje się przy przerwie w dostawie prądu i czy po jej ustaniu wraca do wcześniejszych ustawień. W obiekcie bez stałej obsługi ma to znaczenie praktyczne.
Dobór i zakup
Przy wyborze liczą się pojemność albo moc dobrana do liczby miejsc noclegowych, zużycie postojowe, dostępność części zamiennych i czas reakcji serwisu w danym rejonie.
Warto sprawdzić także, czy urządzenie ma wężownicę pozwalającą na podgrzewanie z drugiego źródła. W obiekcie z kotłem albo z pompą ciepła daje to niezależność od jednego systemu.
Asortyment podgrzewaczy, zasobników i armatury zabezpieczającej z podanymi pojemnościami oraz mocami prowadzi hurtownia Onninen, czyli onninen.pl. Karty katalogowe znajdziesz na www.onninen.pl.
PS. Materiał zewnętrzny
