Wybierz stronę

Spacer po Harrachovie. Skocznie, muzea i wodospad Mumlavy

Spacer po Harrachovie. Skocznie, muzea i wodospad Mumlavy

Karkonosze potrafią zauroczyć surowością granitu, jednak ich urok tkwi także w ukrytych w dolinach miasteczkach. Po zejściu z karkonoskich szlaków, z racji tego, że zostało mi wolne popołudnie, odwiedziłem Harrachov z jego atrakcjami. To słynne czeskie miasto nierozerwalnie kojarzy się z narciarstwem klasycznym, tradycją hutniczą oraz głębokimi dolinami, które od wieków tętniły pracą lokalnych rzemieślników. Zapraszam na relację z popołudniowej, miejsko-krajoznawczej pętli, którą ułożyłem sobie tak, aby sprawnie odkryć najciekawsze punkty kurortu bez zbędnego wracania po własnych śladach. 


    • Dystans: 11,2 km (mapa dolicza wjazd kolejką i zjazd)
    • Suma podejść: 180 m (bez wjazdu wyciągiem)
    • Czas przejścia: 4,5 godziny (ze zwiedzaniem)

Betonowy gigant i panorama z Czarciej Góry. Kolejka na Čertovą horę (1022 m n.p.m.)
 
Wędrówkę rozpocząłem bezpośrednio z dużego płatnego parkingu skiareál Harrachov tuż pod dolną stacją czteroosobowej kolejki krzesełkowej. Zostawiłem tam auto i od razu skierowałem się ku wyciągowi Delta, którego wagoniki kursują regularnie, a sam wjazd na wysokość 1022 m n.p.m. trwa niecałe 9 minut. Z tego powodu to doskonała opcja, by spojrzeć na całą kotlinę z lotu ptaka bez marnowania sił po porannej wyrypie w wyższych partiach gór. 

panorama z Czarciej Góry

 
Podczas jazdy krzesełkiem mija się legendarny, choć nadgryziony zębem czasu kompleks skoczni narciarskich Čerťák. Największe wrażenie robi monumentalna, zamknięta obecnie mamucia skocznia K-185. Postanowiłem wykorzystać okazję i po zjechaniu na dół podszedłem pod sam obiekt, a następnie z wielkim podziwem wspiąłem się po stromych schodach technicznych na sam rozbieg mamuta. Perspektywa, jaką mają stamtąd skoczkowie narciarscy, dosłownie paraliżuje swoim ogromem. Zaś na samym szczycie Czarciej Góry czeka natomiast na nas rozległa panorama na zachodnie Karkonosze oraz punkt widokowy, z którego widać geometryczną siatkę miejskich zabudowań. 

areał mamuciej skoczni „Čerťák”

 
Od desek do szklanych dzwonów. Ski Muzeum i zabytki w centrum
 
Ruszając z okolic skoczni w dół miasta, przeszedłem do ścisłego centrum, zatrzymując się najpierw przy dworcu autobusowym, gdzie mieści się prywatne Ski Muzeum. Wystawa gromadzi tutaj unikalne, historyczne eksponaty dokumentujące rozwój narciarstwa w tutejszym regionie od samych jego początków. W gablotach można podziwiać stare, drewniane narty z przełomu XIX i XX wieku oraz autentyczny sprzęt dawnych mistrzów skoków. Muzeum jest otwarte codziennie, a kameralna przestrzeń pozwala na szybkie i merytoryczne zapoznanie się z narciarskim dziedzictwem Czechów

Ski muzeum

 
 
Idąc dalej na północny zachód w kierunku dzielnicy Nový Svět, odkryłem niesamowite zabytki lokalnej architektury sakralnej i przemysłowej. Najpierw moim oczom ukazał się klasycystyczny kościół św. Wacława (Kostel sv. Václava) z 1828 roku, który kryje w sobie unikalny, szklany ołtarz oraz potężny żyrandol z tutejszej manufaktury. Kawałek dalej wznosi się neogotycka, zbudowana z karkonoskiego granitu kaplica św. Elżbiety (Kaple sv. Alžběty) z 1901 roku. To właśnie w niej bije jedyny w swoim rodzaju dzwon odlany w całości ze szkła. Tuż obok działa legendarna Huta Szkła Novosad i Syn założona w 1712 roku – najstarsza czynna huta w Czechach, przy której funkcjonuje browar. Huta z unikatowym zabytkowym urządzeniem do szlifowania szkła napędzana przez przekładnie i turbiny wodne jest prawdziwym ewenementem na skalę europejską… 🙂

Muzeum szkła z cukiernią dla gości

 
Tajemnice głębi ziemi. Hornické muzeum i leśna Expozice Šindelka
 
Z dzielnicy Nový Svět zacząłem powoli domykać pętlę, kierując się na wschód ścieżkami u podnóża szczytu Ptačinec, gdzie dotarłem do Hornického muzeum. To dawna kopalnia, w której przez lata wydobywano przede wszystkim fluoryt oraz baryt. W budynku ekspozycyjnym zgromadzono bogatą kolekcję minerałów, map górniczych oraz narzędzi używanych przy ciężkiej pracy pod ziemią. Główną atrakcją jest jednak oświetlona sztolnia o długości około 1000 metrów, którą zwiedza się w kasku ochronnym. Trasa biegnie po szutrowym podłożu, a wewnątrz panuje stała temperatura około 7°C, dlatego przed wejściem założyłem polar. 

Muzeum górnicze i sztolnia

 
Kawałek dalej, maszerując w stronę Doliny Mumlavy, zatrzymałem się przy charakterystycznym, granitowym budynku Expozice Šindelka. To dawna manufaktura, w której od początku XIX wieku masowo produkowano drewniany gont dachowy. Obecnie Karkonoski Park Narodowy (KRNAP) prowadzi tu nowoczesną ekspozycję leśno-przyrodniczą. Wewnątrz można obejrzeć działający model wodnej klauzy, czyli dawnego urządzenia do spławiania drewna rzekami. Druga część wystawy poświęcona jest karkonoskiej faunie i zawiera aż 32 doskonale przygotowane eksponaty zwierząt. Do atrakcji turystycznych zalicza się również ścieżkę edukacyjną hrabiego Jana Harracha poświęconą pszczelarstwu.

Expozice Šindelka

 
Wieczorny szum kaskad. Mumlavský vodopád i Hornická stezka
 
Ostatnim etapem mojej popołudniowej wędrówki był przedwieczorny spacer nad Mumlowski wodospad (Mumlavský vodopád). Od muzeum Šindelka prowadzi tam wygodna, całkowicie płaska, asfaltowa droga wyłączona z ruchu kołowego. Dzięki temu barier architektonicznych tutaj brak, a trasa jest w 100% przystosowana dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich oraz rodzin z wózkami dziecięcymi. Górski potok Mumlava tworzy w tym miejscu niesamowity, dziesięciometrowy wodospad, który z wielkim hukiem rozbija się o granitowe progi. Koryto rzeki skrywa też tzw. czarcie oka, czyli głębokie nisze eworsyjne wyżłobione przez wirującą wodę. Kolor wody zaskakuje z powodu wypłuczyn górniczych!
 
Warto podejść kawałek dalej w górę rzeki, ponieważ w tym miejscu odkryjemy znacznie więcej mniejszych, niezwykle urokliwych kaskad, nad którymi przerzucono drewniane mostki turystyczne. Widoki spienionej wody w promieniach zachodzącego słońca były zachwycające. Tuż obok głównego progu stoi kultowe schronisko – Mumlavská bouda oraz kiosk U Lišáka. Zamiast jednak wracać tą samą asfaltową trasą, na powrót do parkingu wybrałem biegnącą drugim brzegiem rzeki Hornicką stezkę (Szlak Górniczy). To leśna, szutrowo-kamienista ścieżka edukacyjna, która bez zbędnego tłumu doprowadziła mnie prosto do punktu startu, idealnie zamykając całą popołudniową pętlę. 🙂

Jeśli cenisz moją 14-letnią pracę na blogu i uważasz ten przewodnik za pomocny, możesz postawić mi wirtualną kawę na stronie buycoffee.to/marcogor. Twoje wsparcie daje mi ogromną motywację do dalszego przecierania szlaków i opisywania najpiękniejszych zakątków gór i nie tylko. Do zobaczenia na kolejnej ścieżce! Zapraszam także do obejrzenia galerii zdjęć z wycieczki i czytania innych wpisów na blogu. 🙂Z górskim pozdrowieniem
Marcogor
 
 
 
 

O autorze

marcogor

Bloger z Gorlic, górołaz opisujący swoje górskie wyprawy, zakochany w Tatrach, miłośnik górskich wędrówek i wszystkiego piękna natury. Góry to moja pasja i mój drugi dom.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Jeśli podoba Ci się moja twórczość i znalazłeś tu coś inspirującego oraz chcesz docenić mój wkład pracy, możesz postawić mi kawę :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to

TURYSTYKA – GÓRY – PODRÓŻE – BLOG ISTNIEJE OD II.2012

Pasma Górskie

Translate »