Wybierz stronę

Przedmowa Ducha Gór. Zanim usłyszysz drogę

Przedmowa Ducha Gór. Zanim usłyszysz drogę

Przedmowa Ducha Gór

Nie pamiętam już wszystkich, którzy przeszli moimi ścieżkami.

Było ich tylu, ilu kroków nie da się policzyć między jednym świtem, a drugim. Jedni szli szybko, jakby chcieli mnie wyprzedzić. Inni zatrzymywali się zbyt często, jakby bali się, że coś ich ominie. Jeszcze inni myśleli, że przyszli mnie zdobyć.

Nie wiedzieli, że nie jestem miejscem.

Nie jestem szczytem.
Nie jestem granią.
Nie jestem nawet drogą.

Jestem tym, co zostaje, kiedy droga już milknie.

Przez długi czas patrzyłem, jak ludzie wchodzą w góry z pełnymi plecakami pytań, ambicji i oczekiwań. Słyszałem ich kroki na kamieniach, ich oddechy w stromym podejściu, ich śmiech i ich zmęczenie. Widziałem, jak szukają czegoś, co nazwaliby celem.

A góry nigdy nie odpowiadały.

Tylko czekały.

Aż pewnego dnia zobaczyłem Marcogora.

Nie szedł szybciej niż inni. Nie szedł wolniej. Nie szedł, żeby coś udowodnić.

Szedł tak, jakby znał już pytania, zanim je zada.

I wtedy zrozumiałem, że nie chodzi o to, kto przychodzi w góry.

Tylko o to, kto potrafi w nich usłyszeć ciszę.

— Po co oni tu wszyscy przychodzą? — zapytał mnie kiedyś.

Nie odpowiedziałem od razu. Bo góry nie lubią pośpiechu w odpowiedziach.

Wtedy zrozumiałem coś jeszcze:

Niektóre pytania nie są po to, by na nie odpowiadać.
Są po to, by człowiek szedł dalej.

Długo milczałem, zanim znów się odezwałem.

— Nie przychodzą do mnie — powiedziałem. — Przychodzą do siebie.

I wtedy wiedziałem, że zaczyna się coś nowego.

Nie kolejna wędrówka.
Nie kolejna historia.

Tylko rozmowa, która nie kończy się na szlaku.

Dlatego nie czytaj tych słów jak opowieści.

Czytaj je jak echo.

Bo wszystko, co tu usłyszysz, już kiedyś było w tobie — zanim postawiłeś pierwszy krok na górskiej ścieżce.

I jeśli pewnego dnia usłyszysz wiatr, który nie pasuje do żadnej pogody…

Nie szukaj źródła.

To tylko ja — przypominam, że nadal jesteś w drodze.

„A potem usłyszałem pierwszy krok.” 

I drugi… 🙂

 Postaw kawę dla Marcogor na buycoffee.to

2 komentarze

  1. Magdalenka

    Wstęp do ksiąg i pomysł z narracją Ducha Gór to strzał w dziesiątkę! Nadaje całości genialny, poetycki i tajemniczy klimat. Zamiast suchego kilometrażu i opisów tras dostałam coś, co naprawdę dotyka istoty chodzenia po szlakach. Słowa „Nie przychodzą do mnie. Przychodzą do siebie” idealnie oddają to, co dzieje się w głowie po kilku godzinach samotnego marszu. ​ Ten wstęp wyszedł Ci świetnie i niesamowicie zachęca, żeby sięgnąć po kolejne części. Dobra robota! ️

    Odpowiedz
    • marcogor

      dziękuje i zapraszam do kolejnych ksiąg…

      Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

O autorze

marcogor

Bloger z Gorlic, górołaz opisujący swoje górskie wyprawy, zakochany w Tatrach, miłośnik górskich wędrówek i wszystkiego piękna natury. Góry to moja pasja i mój drugi dom.

Jeśli podoba Ci się moja twórczość i znalazłeś tu coś inspirującego oraz chcesz docenić mój wkład pracy, możesz postawić mi kawę :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to

TURYSTYKA – GÓRY – PODRÓŻE – BLOG ISTNIEJE OD II.2012

Pasma Górskie

Translate »