Wybierz stronę

Góry bez zasięgu. O luksusie ciszy i cyfrowym detoksie

Góry bez zasięgu. O luksusie ciszy i cyfrowym detoksie

Świat w ciągłym biegu

Żyjemy obecnie w czasach, w których otaczająca nas wszechobecna cywilizacja próbuje bezustannie zawładnąć każdą wolną chwilą naszego życia. Zewsząd osaczają nas powiadomienia, dźwięki telefonów oraz ekrany, które skutecznie odciągają naszą uwagę od tego, co naprawdę ważne i piękne. Dlatego właśnie tak wielu z nas szuka ratunku i ucieczki w surowych, czystych krajobrazach górskich. Pasja, która napędza mnie do życia od ponad trzydziestu pięciu lat, pozwala mi regularnie przekraczać niewidzialną granicę dwóch zupełnie różnych światów.

zagubiony w Bieszczadach

Magiczny moment odłączenia

W rezultacie jednym z najpiękniejszych momentów każdej wyrypy jest ta chwila, kiedy na ekranie telefonu bezpowrotnie znika zasięg sieci komórkowej. Dla współczesnego człowieka bywa to momentem niepokoju, jednak dla doświadczonego wędrowca oznacza początek najwspanialszego luksusu. W konsekwencji dopiero wtedy zaczyna się prawdziwe, intymne obcowanie z naturą i kontemplowanie świata w całkowitej ciszy. Kiedy znikają cyfrowe rozpraszacze, zmysły wędrowca natychmiast się wyostrzają, pozwalając dostrzec detale dotychczas niedostrzegalne.

w drodze na Połoninę Wetlińską

Autentyczny zachwyt naturą

Nagle zaczynamy słyszeć czysty szum wiekowego lasu, rześki śpiew ptaków w zaroślach oraz delikatny szept górskiego potoku. Gra świateł i cieni na stromych, wapiennych ścianach czy mgła otulająca lesiste grzbiety zaczynają zachwycać nas swoją naturalną, prostą harmonią. Pomimo fizycznego zmęczenia i miarowego, ciężkiego oddechu na podejściach, serce wędrowca napełnia się wtedy niewymownym spokojem. Uczymy się na nowo cierpliwości oraz pokory wobec potęgi otaczającego nas majestatu dzikiej przyrody.

spotkanie przy Chatce Puchatka

Powrót do korzeni

Ostatecznie ten cyfrowy detoks na szlaku pozwala nam odnaleźć nasze właściwe miejsce w świecie i nabrać zdrowego dystansu do codziennych problemów. Gwarantuje to niesamowity zastrzyk pozytywnej energii, którą po powrocie z wycieczki możemy z radością przekazać naszym bliskim w dolinach. Warto więc czasem schować telefon głęboko do plecaka i pozwolić sobie na luksus bycia całkowicie poza zasięgiem sieci. Tylko w ten sposób możemy w pełni przeżyć nasz własny, upragniony szlak marzeń. Z górskim pozdrowieniem 🙂

Marcogor

 Postaw kawę dla Marcogor na buycoffee.to

O autorze

marcogor

Bloger z Gorlic, górołaz opisujący swoje górskie wyprawy, zakochany w Tatrach, miłośnik górskich wędrówek i wszystkiego piękna natury. Góry to moja pasja i mój drugi dom.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Jeśli podoba Ci się moja twórczość i znalazłeś tu coś inspirującego oraz chcesz docenić mój wkład pracy, możesz postawić mi kawę :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to

TURYSTYKA – GÓRY – PODRÓŻE – BLOG ISTNIEJE OD II.2012

Pasma Górskie

Translate »