Odsłon: 2 190

12 komentarzy


  • Andrzej

    GOPR-owcy dwukrotnie odradzali wyjście w góry czyli warunki pogodowe były znane. Taki obóz można w takich warunkach rozbić “w ogródku koło domu”.Nie wszyscy byli należycie wyposażeni. Nie przetrwali…

    06 lutego, 2013
  • Sonia

    Dziękujmy Bogu za Goprowców!
    A takie sytuacje były, są i będą. Można mieć jedynie nadzieję, że ci młodzi ludzie zmądrzeli i kolejny raz nie zafundują – sobie i innym, którzy narażali dla nich zdrowie i życie – takich doznań.

    06 lutego, 2013
  • Andrzej

    Egzamin zdali Ci którzy będąc w dobrej kondycji zdecydowali się przerwać obóz w trosce o kolegów….

    06 lutego, 2013
  • ela

    “nie zdawali sobie sprawy ze zmienności pogody w górach i zagrożeń z tym związanych! “

    06 lutego, 2013
  • JK

    Soniu! Z wypowiedzi goprowców nie wynika, by “przetrwalnicy” zmądrzeli. Zreszta gdyby nawet chcieli, to obecna akcja ich “mądrych” rodziców im w tym przeszkodzi. Rodzice plota 3po3 zeby uniknąc opłat za akcję, a młodziaki się pompują przeświadczeniem, że wszystko było ok i – cytuję – “daliby sobie rade i tak”.

    06 lutego, 2013
  • Ewa

    Z jednej strony rozumiem pokonywanie własnych słabości, chęć sięgnięcia jeszcze dalej. Ale też bardzo smutne jest jak bardzo ludzie nie doceniają gór i natury… Uwielbiam zdobywać górskie szczyty ale nigdy kosztem zdrowia!

    06 lutego, 2013
  • Marku, wielokrotnie realizując tzw “zboczenia” w Tatrach mogleś być w podobnej sytuacji- załamanie pogody, nieznajomośc miejsca i trasy- a ryzykowałeś i podejmowałeś takie wyprawy. Miałeś szczęście, uczestnicy szkoły przetrwania niestety nie.Kuba Terakowski wielokrotnie organizuje zimaki, może nie takie ekstremalne ale różnie się też zdarzało.
    Bardzo łatwo jest bić leżącego czy kogoś kto jest bezradny wobec komentarzy dziennikarskich.
    A wielokrotnie podkreślałem, że gdyby nie tacy ludzie jak ci z Bukowego Berda to nie byłoby homo sapiens, siedzielibyśmy dalej na drzewach. Przecież bezpiecznie i bez ryzyka.

    07 lutego, 2013
    • Leszku ja wyraźnie napisałem, że nie mi oceniać całą sytuację! Ja zebrałem tylko w jednym miejscu suche fakty i je przedstawiłem, każdy ma własne zdanie w tym temacie…moje zboczenia jak to ładnie nazwałeś odbywam latem ,w zimie nigdy bym aż tak nie ryzykował, ja się boje nawet lawinowej jedynki…! 😀

      07 lutego, 2013
  • Iza

    Niestety kłania się po raz kolejny zasada, że w góry, oprócz sprzętu, przede wszystkim trzeba brać rozum i rozwagę… ;]

    10 lutego, 2013
  • Kejt

    Nie rozumiem takiego braku pokory… Jesli GOPR dwa razy ostrzega i odradza przed wysciem w góry ? Co Ci pozal sie Boze “instruktorzy” sobie mysleli ??? Przeraza mnie taka ignorancja…

    14 lutego, 2013
  • Seba

    Nie oceniałbym pochopnie .

    14 lutego, 2013
  • Krzysztof

    Czasami, kiedy warunki pogodowe nagle się załamują i nic nie widać na metr. Nerwy mogą puścić. Widziałem, co zostało z namiotu, który służył im za ochronę. Pozostały tylko strzępy.

    Zatem czasami z pokora trzeba się przyznać, że lepiej było następnym razem. 🙂

    Pozdrawiam!

    15 lutego, 2013

Skomentuj


Copyright © Szablony Wordpress
Translate »