Wybierz stronę

„Z dłonią w chmurach” Kolejna odsłona kącika poezji górskiej

„Z dłonią w chmurach” Kolejna odsłona kącika poezji górskiej

 „Gdy świt błękitem dotyka krawędzi,
A wiatr rozgania nocne niepokoje,
Moja wędrówka w nieskończoność pędzi,
Przez dzikie hale, przez samotne zdroje.
Zostawiam w dole troski i imiona,
Cisza mnie woła, czysta i bezbrzeżna,
Góra szeroko otwiera ramiona,
Wyniosła, dumna, wolna i niezależna.

Stoję, gdzie horyzont z wiecznością się splata,
A świat w dolinach staje się tak mały,
Jestem tu tylko drobiną na skraju świata,
Lecz moje myśli chmury popędzały.
Bo góry to miłość, co w sercu nie gaśnie,
To dom bez dachu, schronienie dla ciała i duszy,
Gdzie życie staje się prostsze i jaśniejsze,
Nim blask poranka znowu mnie poruszy.”

foto by wiktorbubniak.pl   

 Postaw kawę dla Marcogor na buycoffee.to

 

O autorze

marcogor

Bloger z Gorlic, górołaz opisujący swoje górskie wyprawy, zakochany w Tatrach, miłośnik górskich wędrówek i wszystkiego piękna natury. Góry to moja pasja i mój drugi dom.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Jeśli podoba Ci się moja twórczość i znalazłeś tu coś inspirującego oraz chcesz docenić mój wkład pracy, możesz postawić mi kawę :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to

TURYSTYKA – GÓRY – PODRÓŻE – BLOG ISTNIEJE OD II.2012

Pasma Górskie

Translate »