Spacer z Nowicy do Leszczyn przez Dolinę Przysłupianki
Pewnej niedzieli miałem wolne popołudnie i postanowiłem wybrać w pobliski Beskid Niski, by zobaczyć niedawno wytyczoną ścieżkę dydaktyczną w okolicach Nowicy, czy Bielanki. Bo to najbliższe miejscowości, przez które można tam dojechać z powiatowego miasta Gorlice. Trasa nazwana Dolina Przysłupianki prowadzi doliną potoku o tej samej nazwie. Jest krótka w sam raz na poobiedni, niedzielny spacer z rodziną! Na wielu tablicach edukacyjnych bardzo ciekawie opisane są różne zagadnienia z dziedziny historii tego regionu, ochrony przyrody, ekologii, czy geografii i ciekawostki o tej części Beskidu. Dla dzieci to może być ciekawa forma edukacji!
Z Gorlic dojechałem tam przez Szymbark i Bielankę, z tej ostatniej jadąc leśną szosą z przysiółka Przymiarki. Główna droga zjeżdża do wsi Łosie, a my musimy jechać grzbietem przez kulminację Hory (612 m), by zatrzymać się na małym parkingu leśnym zaraz obok wejścia na ścieżkę edukacyjną. Z drugiej strony dojedziemy tam jadąc przez Przeł. Małastowską w kierunku Koniecznej, by odbić na niej na drogę do Nowicy, a później przejechać przez całą wioskę, na wspomniany parking! (GPS: 49.55958933, 21.17291560) Warto zwiedzić tę dawną łemkowską wieś, ale o tym za chwilę… 🙂
Przysłupianka zasilana jest strumykami spływającymi ze stoków masywu Magury Małastowskiej oraz kilku mniejszych szczytów okalających Nowicę i Leszczyny. Właśnie między tymi miejscowościami leży nasza trasa długości 2,3 km. Ścieżka, zaczynająca się w Nowicy jest łatwa i przyjemna, a kończy się na niższej wysokości, więc cały czas schodzimy. Spacer nie jest wymagający i w zasadzie każdy będzie w stanie pokonać trasę, tym bardziej że idąc od strony Nowicy schodzimy łagodną, utwardzoną dróżką. Na trasie znajdują się nie tylko tablice informujące o bogactwie okolicznych lasów, ale też ławeczki, na których możemy przysiąść i odpocząć.
Przejścia przez liczne jary potoków ułatwiają ładne drewniane mostki, a czasami nawet schodki. Prawie na końcu ścieżki jest zadaszony pawilon, gdzie można posilić się w spokoju i ciszy. Jest tam też mini muzeum, w którym w specjalnej gablocie prezentowane są, dzięki uprzejmości profesora Andrzeja Chlebickiego z Leszczyn, odnalezione przez niego na tym terenie wspaniałe skamieliny organizmów, które żyły tu w czasie gdy pokrywał go pradawny ocean. Ścieżka otoczona jest wspaniałymi reliktami Puszczy Karpackiej.
Na jej trasie znajdują się nie tylko potężne ponad dwustuletnie drzewa, między innymi piękne stare jodły, ale też są miejsca, gdzie przy odrobinie szczęścia możemy zobaczyć stałych mieszkańców tych leśnych ostępów. Przy pawilonie zorganizowano także mini stację meteo! Patronami ścieżki są prof. Simona Kossak i prof. Aleksander W. Sokołowski, naukowcy znani z miłości do przyrody, działań na rzecz jej ochrony oraz popularyzacji wiedzy przyrodniczej. Ścieżka to nie tylko poznawanie tajemnic beskidzkiego lasu, ale też możliwość rozwiązywania ciekawych zagadek.
Zapewnia to specjalnie przygotowany Quest – Dolina Przysłupianki – skarbnica czystego powietrza. Ta zabawa może towarzyszyć spacerowi od pierwszych kroków na ścieżce. Quest dostępny jest w dwóch wersjach, pierwsza ma wersje papierowej ulotki, którą można znaleźć w siedzibie Nadleśnictwa Łosie, a druga to możliwość skorzystania z aplikacji Questy – wyprawy odkrywców. W siedzibie nadleśnictwa każdy znajdzie tez ulotkę z opisem ścieżki! Trasa kończy się już na terenie wsi Leszczyny, obok agroturystyki- Tarninowe Wzgórze. Potem pozostaje nam tylko powrót do samochodu pod górkę 🙂
W Leszczynach warto obejrzeć prawosławną cerkiew pod wezwaniem św. Łukasza z 1835 r. Cerkiew jest drewniana, trójdzielna, o konstrukcji zrębowej. Nad przedsionkiem wznosi się wieża zwieńczona pseudolatarnią. Podobne konstrukcje znajdują się ponad nawą i węższym od niej prezbiterium. Na powrót wybrałem drogę wiodącą z Leszczyn do Nowicy centralnie wzdłuż potoku Przysłupianka. Bo ścieżka dydaktyczna prowadzi wyżej cały czas lasem. Natomiast ta trasa wiedzie polną drogą, wśród pól i łąk, często przekraczając brodami potok. Jest bardzo malownicza i ciekawsza jest ta opcja niż powrót po własnych śladach!
Tak dojdziemy do Nowicy, gdzie już łatwo trafić na parking idąc szosą koło cmentarza. Choć warto zagłębić się w wieś, by zobaczyć kilka ciekawych atrakcji. Wtedy nasza przygoda potrwa w sumie 3-4 godziny. Osada położona jest w Beskidzie Niskim, nad potokiem Przysłupianka, wpadającym do zalewu Klimkówka. Nad miejscowością od północy góruje masyw Magury Małastowskiej. We wsi zachowane jest wiele łemkowskich chyży oraz greckokatolicka cerkiew pw. św. Paraskewy. Wewnątrz znajduje się ikonostas z XVIII wieku oraz polichromia z 1927 roku.
Kawałek dalej znajduje się też greckokatolicka kaplica Zaśnięcia Bogurodzicy z 1889 r., gdzie co roku 28 sierpnia odbywa się odpust. Nieopodal kaplicy stoi tablica pamiątkowa Bohdana Ihora Antonycza, poety ukraińskiego, który urodził się w Nowicy. Obok pomnika znajduje się też stara plebania greckokatolicka, która w 2004 roku została przekazana bractwu młodzieży greckokatolickiej „Sarepta”. We wsi działa również stowarzyszenie „Magurycz”, które od wielu lat dba o kondycję kamiennej architektury przydrożnej! Słynne łemkowskie, kamienne krzyże możemy spotkać przecież na całej Łemkowszczyźnie!
W Nowicy i sąsiednim Przysłupie ludność zajmowała się wyrobem przedmiotów z drewna, tradycja ta przetrwała do dziś i w niektórych domach można kupić drewniane łyżki. I tak zwiedzając przepiękną wioskę zacząłem zawracać z powrotem do samochodu, który czekał na leśnym parkingu. Tak zakończyłem ten przyjemny spacer tego wrześniowego dnia, poznając historię, kulturę i przyrodę tego jakże magicznego zakątka Beskidu Niskiego. Pozostał mi tylko powrót do domku, a Was na koniec jak zawsze zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć i czytania innych wpisów na blogu!
Bo mój zawsze bliski sercu Beskid Niski zawsze skrywał w sobie wiele tajemnic i atrakcji… 🙂 Powyżej mapka mojej pętli na około 10,5 km. A jeśli ten wpis dał Ci wartość, znalazłeś u mnie potrzebną wiedzę, inspiracje do podróży, to będę wdzięczny, jeśli postawisz mi kawę przez serwis Buycoffee. Tworzę bloga z ogromną przyjemnością i pasją od ponad 13 lat. Z górskim pozdrowieniem
Marcogor










