Odsłon: 261

2 komentarze


  • Elżbieta

    Prawdziwa miłość do gór jest wieczna. To prawda. I czy nie jest to dziwne, że osoby chodzące po nich to silni ludzie, bo przecież potrzeba sił, aby sprostać, a zarazem bardzo romantyczni. O tym mówi ich poezja.

    Tatry moje

    Tatry, mój świecie odległy i bliski
    Jesteście nie moje, a jednak wszystkim
    Nie dacie się podbić, zdobyć, zawładnąć
    Pozwalacie wciąż marzyć, tęsknić, pragnąć.

    Góry, to magia zaklęta w kamieniu
    Spotkać się z Wami, dać szansę pragnieniu
    Poznawać poprzez dotyk stopą i dłonią
    Mokrą koszulą i skórą spoconą.

    Na piechotę, kilometry z plecakiem
    Nieśpiesznie, ścieżkami z wyznaczonym znakiem
    W ścian skałach rozgrzanych, z wielką radością
    Z bólem kontuzji, z przemokniętą złością.

    Jak arcydzieło skrywam pod powieką
    Każdą doskonałość Waszej skalnej grani
    Letnim porankiem widzianą z polany.

    Moc emanującą z urwisk surowych.
    Świetlistość szczytów w dniach popołudniowych
    Szelest traw targanych wiatrami jesieni
    I twarze tych, co na szlakach minęli.

    Góry to magia w kamieniu zaklęta
    Nie-świadoma, bez-wolna, zajmująca

    Każąca marzyć i tęsknić bez końca.

    Pozdrawiam, Elka autorka tego wiersza i miłośniczka gór, zwłaszcza Tatr

    Styczeń 28, 2018
  • Olek

    Jak zwykle piękne zdjęcia i inspirujący artykuł.

    Styczeń 30, 2018

Skomentuj


Imię*

Email(nie będzie opublikowany)*

Strona www

Twój komentarz*

Wyślij komentarz

© Copyright MarekOwczarz.pl – blog o turystyce górskiej - Designed by Pexeto