„Melodia mgieł nocnych” i „Wśród skał”, czyli poezja górska
Niedawno popełniłem tutaj manifest „Nowej Ery„. Idąc jej wypełnieniem pora powrócić po 5 -latach do zamieszczania pięknych wierszy o naszych ukochanych górach, których przecież nasi poeci stworzyli bez liku… 🙂 Tym samym ogłaszam reaktywację kącika poezji górskiej, którego kulminacją był kiedyś konkurs z nagrodami za Wasze poetyckie uniesienia! Jeśli ktoś takie popełnia i chciałby, by zagościły na łamach tego bloga to zapraszam do kontaktu… Dziś natomiast dwa piękne wiersze rodzimych poetów…

turyści i Krywań
„Cicho, cicho, nie budźmy śpiącej wody w kotlinie,
lekko rwijmy się w górę, tam, gdzie niebo błękitnieje,
gdzie wierzchołki granitów kąpią się w gwiezdnym pyle…
Oto dreszcz nas przejmuje, oto wiatr nas owiewa,
pijmy zapach kosówki, co się z dołu rozwiewa,
lećmy w chmury błękitne, w gwiezdne, złote przestworza!Lećmy, lećmy, niech woda w dole śpi pod mgłą siną,
niechaj szczyty granitów w gwiezdnym pyle zaginą,
niech nas porwie radosny zachwyt, wicher i niebo!
Oto góry się chwieją, oto niebo się gnie,
oto świat cały niknie w gwiezdnym pyłu i mgle,
tylko my, tylko my w tym błękicie i ciszy!”Kazimierz Przerwa- Tetmajer

magia przestrzeni w Tatrach Zach.
„Wśród skał, gdzie cisza drzemie tajemnicza,
A wiatr po pustych przesmykach szeleści,
Gdzie orzeł tylko skrzydłem się zachwyca,
W błękitnej dali szukając wieści,
Stoję i patrzę na te olbrzymy,
Co w niebo niosą swe czoła dumne,
Jakby zaklęte w kamienne rymy,
W potężne, skalne, wieczne kolumny.Tu pył ludzkiego życia nie dolata,
Tu milczą skargi i ziemskie żale,
Tu się odsłania dusza wszechświata
W słońca promieniu i twardej skale.
O, góry moje! O, skalne wieże!
Uczcie mnie trwania w ciszy i dumie,
Niechaj mą duszę spokój opierze,
Który mędrcowie znają w swym tłumie.”Adam Asnyk
