Odsłon: 18 658

13 komentarzy


  • Iza

    Super! Gratuluję 🙂

    01 września, 2013
  • Gratuluję 🙂
    Kiedy wchodziłeś na szczyt? Też planuję na niego wejść, nawet takim samym wariantem jak Ty, ale to już w przyszłym roku pewnie będzie 🙂

    01 września, 2013
    • wchodziłem w niedzielę, 18 sierpnia

      01 września, 2013
  • ela

    Pięknie opisujesz ,zdjęcia resztę pokazują ,to każdy chce zobaczyć to, co juz liznął w necie :)Pozdrawiam .

    02 września, 2013
  • Tomek

    Piękna dróżka , klasyczne widoki i wielka satysfakcja pokonania …gratuluję

    06 września, 2013
  • Również gratuluję zdobycia szczytu. 🙂 Zdjęcia pokazują, że ta trasa bardzo fajnie się prezentuje. Ciekawe czy kiedyś wreszcie zasili tatrzańską sieć szlaków turystycznych. Chyba Słowacy mieli już takie plany? Pozdrawiam.

    30 września, 2013
    • tak, plany były już kilka lat temu ..i dal;ej nic! typowe podejście przeciwko turystom!

      30 września, 2013
    • Szkoda, że tak to wygląda… ponoć były także plany stworzenia w tym roku via ferraty między Lodową Przełęczą a Czerwoną Ławką i też nic z tego nie wyszło.

      01 października, 2013
  • zgadza sie niestety

    02 października, 2013
    • Adrian

      Świetny blog i gratuluje bagażu doświadczeń 🙂
      a tak wracając do tematu B.Rogów, planujemy grupką przez chatę Terry’ego (wydaje mi się łatwiejsza i szybsza opcja) tylko pytanie – jak sprawa z filancami? Na którejś stronie wyczytałem o niepisanym przyzwoleniu na atakowanie Baranich przez turystów.
      Pozdrawiam

      16 czerwca, 2016
      • Tak, pozwolenie zapewne jest, bo turystów dużo, zwłaszcza od drugiej strony, my nie spotkaliśmy nikogo

        16 czerwca, 2016
  • Bart

    Gratulacje przejścia i dzięki za… inspiracje 🙂 właśnie nad mapami szukałem takiego wyzwania 🙂

    22 sierpnia, 2016
  • BeataBer

    Witaj Marku!
    Czytałam własnie Twój wpis-jest rewelacyjny 🙂 Co do uczucia jakie Ciebie opanowało po zdobyciu szczytu to powiem,Ci ze wiem jak to jest 🙂 W niedzielę 15.09.2019 r weszliśmy z mężem na Lodowy Szczyt i również bez przewodnika -radość jaka mnie opanowała po dotarciu do Terinki była niesamowita i również pilismy zimne piwo-pychota!!! i również zdjełam buty i wpartywałam się w okoliczne szczyty i toń stawu 🙂 To najwspanialsze uczucie jakiego kiedykolwiek doznałam -nawet po zrjsciu z gerlacha z przewodnikiem nie czułam aż takiej euforii :-). Szkoda,że ostatnio minelismy się na Czerwonej Ławce-miło by było poznać Ciebie osobiscie. Toz to dzieki Twojemu wpisowi wybrałam się ostatniej zimy na Kozi Wierch i przezyłam cudowne chwile 🙂 teraz czytałam z wypiekami na twarzy opis Twojego wekjścia na Baranie Rogi bo już nad Stawem w Terince wpatrywałam się w sznurtki ludzi ciągnących na szczyt. Chciałabym od Doliny Kieżmarskiej ale boję się tych problematycznych miejsc gdzie brakuje ułatwień bo ja własnie jestem niska (160cm) Dobrzeze przeczytałam Twój wpis to sie jeszcze zastanowię.Mnie duzo bardziej podoba się Dolina Kieżmarska ale z drugiej strony schodzić potem tamtedy to byłoby jeszcze pewnie trudniej a my podrózujemy samochodem wiec do autka trzeba wrócić.pozdrawiam serdecznie Beata

    17 września, 2019

Skomentuj


Copyright © Szablony Wordpress
Translate »