Wybierz Strona

Wpatrzeni w góry, warto się przebudzić i przestać pędzić

Wpatrzeni w góry, warto się przebudzić i przestać pędzić

Dziś pora na kilka poetyckich rymów, bo góry są poezją samą w sobie, pisaną przez cud stworzenia. Czyż świat nie jest piękny? Wystarczy tylko otworzyć szeroko oczy… A czyż natura nie jest cudem? Podobno każdy z nas jest cudem stworzenia, zatem jakim cudem musi być wszechświat i jego pełne magii tajemnicze i dzikie górskie ostępy? Idąc dalej tym tropem, czyż życie nie jest cudem? Doskonały cud narodzin, sekret niepowtarzalności każdej osoby? Tak, życie jest CUDEM, potrafi być piękne, czasami trzeba się zatrzymać, by wszystkie te prawdy dostrzec w swoim życiu… Ja dostąpiłem tego szczęścia zatrzymania i przebudzenia! Żyjąc w spokoju, radości z każdej chwili, harmonii, błogości, zdrowiu i wyciszeniu można dojrzeć niezwykłe cuda, jakie nas otaczają. Więc chwytaj chwilę… żyj w równowadze, bądź uważny i poczuj OBECNOŚĆ. Po prostu postaraj się zatrzymać natłok myśli i obserwuj cuda świata. Dookoła nas odbywa się cały czas misterny spektakl życia, doskonały w swej prostocie…

z Krywaniem w tle, foto by wiktorbubniak.pl

Zobaczysz wszechobecną magię w prostych sprawach, szczęście w byciu tu i teraz, mistykę pośród górskich szczytów, dolin i nieskażonej przyrody. Tam, na łonie natury najłatwiej poczuć metafizyczność zjawisk, łączność z wszechbytem i najłatwiej odnaleźć spokój duszy, ciała i umysłu, wyciszyć emocje i być może zostać PRZEBUDZONYM w swej duchowości… A wtedy nagle wszystko staje się proste, odnajdujemy swój sens i ustawiamy sprawy na swoim miejscu! To duchowe misterium najpełniej odczuwam w górach, tam jest mój prawdziwy dom, tam przynależy moje prawdziwe JA. Tę magię z obcowania ze spokojem gór odkryli już dawno poeci, artyści i dzieje się tak nadal! Zatem zapraszam na lirykę słowa zamkniętą w górach…

z Wielkim Rozsutcem, Mała Fatra, foto by wiktorbubniak.pl

„Doszliśmy, jesteśmy na szczycie,
w błękicie,
wpatrzeni w góry, doliny, rozpadliny,
ścielące się przed nami jak rozłożona mapa,
co szarzeje na grzbietach a w miejscu lasów się zieleni…
ty wskazujesz, wymieniasz uczenie:
Krywań, który się wznosi jak wyśniony mit,
Hruby Wierch, Rysy, Mięguszowiecki Szczyt –
a tam znów Zakopane, Obidowa
i Galicowa Grapa –
a ja jestem tak niebem bliskim upojona
i pędem wichrów zuchwała,
iż mi się wydają te imiona
jako miłości słowa,
te właśnie, których zawsze czekałam,
których byłam najbardziej spragniona… .”
*****************
( Maria Morstin-Górska )  

na Wielkim Choczu, z widokiem na Tatry, foto by wiktorbubniak.pl

„W pewną czarną, górską noc
na szlak wyszedł pewien ktoś.
Niebo w gwiazdy stroi się,
wkoło szum wiekowych drzew.

Smutna cisza w uszach grzmi,
ktoś się bardzo przejął tym.
W oku błyszczy srebrna łza,
odbite w niej światło gra.

W dole latarenki miast,
w górze milion mruga gwiazd.
Ktoś cierpiący widzi je,
serce się na strzępy rwie.

Gdzieś w oddali mieszka ta,
którą biedak kocha nasz.
Teraz jednak bez niej jest,
sam z zapartym tkwi tu tchem.

Smutna cisza w uszach grzmi,
nikt nie przejmie się już tym.
Ktoś w bezruchu w górach trwa,
zastygła już srebrna łza.

Uśmiech błyszczy w oku, i
chyba ma ktoś piękne sny.
Rękę jego anioł wziął,
odeszli daleko stąd.

W pewną czarną, górską noc
na szlak wyszedł inny ktoś.
Niebo w Księżyc wtula się,
wkoło szum tajemny drzew.”

O autorze

marcogor

Bloger z Gorlic, górołaz opisujący swoje górskie wyprawy, zakochany w Tatrach, miłośnik górskich wędrówek i wszystkiego piękna natury. Góry to moja pasja i mój drugi dom.

2 komentarze

  1. Dorota

    Carpe diem

    Odpowiedz
  2. Ula la

    Bardzo ładny tekst

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

TURYSTYKA – GÓRY – PODRÓŻE – BLOG ISTNIEJE OD II.2012

POSTAW KAWĘ MARKOWI

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Pasma Górskie

Licznik odwiedzin

Translate »