Wybierz stronę

Z przeł.Zbojska na Fabovą Holę czyli w Rudawach słowackich

Z przeł.Zbojska na Fabovą Holę czyli w Rudawach słowackich

Fabova hoľa z przełęczy Zbojská to ciekawa całodniowa pętla w Górach Weporskich, prowadząca przez Kučelach i Tri kopce na najwyższy szczyt pasma – 1439 m. Moja trasa liczyła 18,2 km i 832 m podejść, a przy okazji pozwoliła mi poznać jeden z najbardziej zagadkowych geograficznie zakątków słowackich Rudaw.

Realizując swój autorski projekt Korony Gór Słowacji nieraz trafiałem na dylematy związane z przebiegiem granic poszczególnych pasm. Różne regionalizacje potrafią dzielić słowackie góry nieco inaczej, dlatego przy tworzeniu KGS musiałem przyjąć jeden konsekwentny podział i według niego prowadzić cały projekt.

Dobrym przykładem jest Fabova hoľa. Według słowackiego podziału geomorfologicznego należy ona do Gór Weporskich (Veporské vrchy) i jest ich najwyższym szczytem. Jej wysokość wynosi 1438,8 m, zwykle zaokrąglaną do 1439 m. 

Jednocześnie Fabova hoľa znajduje się na terenie Parku Narodowego Muránska planina i jest najwyższym punktem całego parku. To właśnie stąd bierze się część zamieszania. Sama Muránska planina jako jednostka geomorfologiczna ma jednak inny najwyższy szczyt – Kľak, 1408,7 m.

W mojej obecnej Koronie Gór Słowacji sprawa jest więc uporządkowana: Fabova hoľa reprezentuje Góry Weporskie, natomiast Kľak – Muránską planinę. A ponieważ geografia nie zawsze daje proste odpowiedzi, najbardziej dyskusyjne przypadki trafiły dodatkowo na listę rezerwową KGS 57+9.

I właśnie po Fabovą hoľę wyruszyłem 4 lipca 2016 roku z przełęczy Zbojská.

KGS 2.0

Ten wpis jest częścią odświeżanej przeze mnie Korony Gór Słowacji 2.0. Wracam do dawnych wypraw, porządkuję przebieg tras, poprawiam nieścisłości geograficzne i dokładam informacje, których zabrakło w pierwotnych relacjach. Całą historię projektu oraz aktualną listę 57+9 szczytów znajdziesz tutaj: Korona Gór Słowacji – historia mojego autorskiego projektu.

Ale przejdźmy do meritum sprawy. Jak najłatwiej zdobyć ten rozległy szczyt do KGS? Tworzy go masyw górski, wznoszący się w głównym grzbiecie łańcucha Rudaw Słowackich, w grzbiecie wododziałowym, ograniczającym od południa dolinę Hronu. Ściśle w grzbiecie znajduje się południowy przedwierzchołek góry, zwany Tri Kopce. Ok. 500 m na północny zachód od niego wznosi się główny wierzchołek. Jeszcze niespełna kilometr dalej w tym samym kierunku znajduje się przełęcz Fabowej Hali (słow. sedlo Fabovej hole, 1357 m), za którą grzbiet masywu wykręca ku zachodowi. W jego dość zrównanej linii wyróżnia się jeszcze dwa wzniesienia — Javorinka (1435 m) i Psica (1397 m).

Na Fabovą hoľę wybrałem pętlę z przełęczy Zbojská. Dziś, po dokładnym odtworzeniu trasy na mapie, wychodzi z tego solidna wycieczka licząca ponad 18 km, a więc zdecydowanie więcej niż szybkie wejście na szczyt i powrót tą samą drogą.

Sama Zbojská jest ciekawym miejscem. Z okolicą związana jest postać Jakuba Surovca – słynnego słowackiego zbójnika urodzonego w 1715 roku w Tisovcu. Jego ludzie wykorzystywali również okolice Zbojskiej i Čertovej doliny. Surovec został schwytany w 1740 roku, a następnie stracony w Breźnie. Dziś jego historię przypomina także zbojnícky chodník prowadzący przez Čertovą dolinę.

Fabova hoľa – najwyższy szczyt Gór Weporskich

Ale wróćmy do tematu wejścia na Fabovą Holę, na którą zrobiłem sobie wycieczkę małą pętelką z przełęczy Zbojska. Z Zbojskiej ruszyłem w stronę stacji kolejowej, a następnie przez rejon Pred Kopačnom dotarłem do Chaty Zbojská. Mają tu nawet mały wyciąg narciarski, możemy dojechać tutaj autem, bo jest parking. Dalej trasa wprowadziła mnie w Kučalašską dolinę, którą rozpocząłem właściwe zdobywanie wysokości.

Z przełęczy Zbojská przez Kučelach

Wędrując coraz wyżej dotarłem na rozległą polanę Kučelach. To jeden z przyjemniejszych punktów tej wycieczki – po dłuższym leśnym podejściu przestrzeń nagle się otwiera, pojawiają się bacówki oraz widoki w stronę otaczających masywów.

 

Ładnie z tutejszych łąk widać kamieniołom Zbojska. Dolina zaprowadzi nas na polanę Kučelach, gdzie jest ciekawy widok na południowe zbocza Muranskiej Planiny i skalisty grzbiet Sarkanicy. Stąd w kilka minut można dojść ścieżką do źródeł rzeki Rimava, albo zielonym szlakiem na przełęcz Burda, gdzie usytuowane jest schronisko Zrub Burda. Ja wybrałem bezpośrednie podejście na Tri Kopce, czyli przedwierzchołek Fabovej Holi, który jest ważnym węzłem szlaków. 

Ciekawostka – źródło Rimavy

Z Kučelachu można odbić również w stronę źródła Rimavy. To nie jest jednak dosłownie kilkuminutowy spacer – od polany do źródła jest około 1,3 km, a znakowany czas przejścia wynosi mniej więcej 20–25 minut. Przy samym źródle znajduje się miejsce odpoczynku i zadaszony schron, a lokalni społecznicy od lat opiekują się tym zakątkiem.

Z Kučelachu rozpoczęło się zdecydowanie mocniejsze podejście. Czerwone znaki Rudnej magistrali prowadziły mnie coraz wyżej w stronę rozdroża Tri kopce, położonego już na wysokości około 1400 m.

Tri kopce i wejście na Fabovą hoľę

Tri kopce jest ważnym węzłem szlaków pod Fabovą hoľą. Stąd na właściwy wierzchołek pozostaje już tylko krótki, około dziesięciominutowy odcinek. W tym rejonie przebieg trasy pokrywa się również z Huculską magistralą.

Ciekawostka – granitowy sąsiad krasowej planiny

Fabova hoľa ciekawie kontrastuje z krasowym krajobrazem Muránskiej planiny. Jej masyw tworzą przede wszystkim stare skały granitoidowe – między innymi granity i granodioryty. Tymczasem znaczną część właściwej Muránskiej planiny budują wapienie i dolomity, w których rozwinęły się liczne formy krasowe. To jedna z przyczyn, dla których w geomorfologicznym podziale Fabova hoľa trafia do Gór Weporskich, choć leży w granicach parku narodowego noszącego nazwę Muránska planina.

 Wierzchołek Fabovej holi jest porośnięty lasem, dlatego nie należy do typowych szczytów widokowych. Podczas mojej wyprawy w 2016 roku widać było skutki wcześniejszych wichur i liczne powalone drzewa. Na szczycie znajdował się także charakterystyczny schowek z książką wejść.

Sama nazwa „hoľa” przypomina, że te wysoko położone tereny były dawniej wykorzystywane jako górskie pastwiska. Po zaprzestaniu wypasu wierzchołkowe partie stopniowo ponownie zarastały świerkiem.

Do pierwszych lat XXI w. wierzchołek góry był całkowicie zarośnięty dorodnymi świerkami, a niewielkie polany znajdowały się jedynie na jego północnych stokach, tuż poniżej przełęczy Fabowej Hali (przy zielonym szlaku turystycznym z Połomki). Obecnie znaczną część południowych stoków góry obejmują wielkie wyręby.

Aktualizacja 2026 – ochrona Fabovej holi

W czasie mojej wyprawy funkcjonował tu osobny rezerwat przyrody Fabova hoľa. Od 1 października 2022 roku nie istnieje już jako odrębny rezerwat – jego teren został włączony do systemu stref Parku Narodowego Muránska planina. Najcenniejsze partie masywu nadal pozostają więc pod ścisłą ochroną, ale w zmienionym systemie prawnym.

Sam wierzchołek nie daje rozległej panoramy, ale warto przejść kawałek zielonym szlakiem w stronę otwartych miejsc pod szczytem. Przy dobrej widoczności można stąd wypatrzyć grzbiet Niżnych Tatr, a za nim również wierzchołki Tatr Wysokich. Po nacieszeniu się widokami rozpocząłem powrót. Nie należy przy tym mylić dwóch nazw występujących w tym masywie: Javorinka to wysoki, zalesiony szczyt, natomiast Javoriny są punktem na znakowanej żółtej trasie.

Powrót przez Javoriny

Tu trasa ostro skręca w lewo i opada łagodnie do doliny Kopacno, skąd już wygodna droga prowadzi w dół wraz z trasą rowerową, których jest tutaj cała masa. Moja pętla prowadziła dalej przez Javoriny i Pekárove jamy z powrotem w okolice Chaty Zbojská, a następnie na parking na przełęczy. W ten sposób zamknąłem całodzienną pętlę pod Fabovą hoľą. 

Tak dochodzimy do skrzyżowania Pred Kopacno, gdzie ponownie nasza trasa łączy się z Rudną Magistralą, znaną nam z początku podejścia. Zatem musimy zejść nią w stronę linii kolejowej i ostatecznie na przełęcz Zbojska, gdzie czekało na mnie auto. Na koniec możemy się posilić w jednym ze stylowych drewnianych szałasów, zakupić pamiątki, czy owcze sery. Owce które się wypasają dookoła gwarantują zapewne świeże dostawy… 🙂

Fabova hoľa – informacje praktyczne

Pętla na Fabovą hoľę nie zawiera trudności technicznych, ale nie należy jej lekceważyć. Przy 18,2 km długości i 832 m sumy podejść jest to pełna, kilkugodzinna wycieczka. Najbardziej odczuwalny jest odcinek zdobywania wysokości od Kučelachu w stronę Tri kopce. Sam szczyt jest zalesiony, dlatego najlepszych panoram warto szukać na polanach i bardziej otwartych fragmentach trasy.

Kto znajdzie siły może również wyruszyć na wspomnianą ścieżkę Jakuba Surovca lub samą wieżę widokową po przeciwnej stronie głównej drogi. Mi właśnie brakło na to czasu, więc na pewno tam powrócę. Góry są dzikie, bardzo mało odwiedzane przez turystów, zatem można mieć je dla siebie…Mam na myśli górne partie masywu Fabowej Hali. 

Zobacz także

Korona Gór Słowacji – historia mojego autorskiego projektu

Klenovský Vepor, czyli kolejna perła Słowacji

Wejście przez Skalną Bramę na Kľaka w Muránskiej planinie

 

Parametr Dane trasy
Start i meta Przełęcz Zbojská, ok. 725 m
Trasa Zbojská – stacja kolejowa Zbojská – Chata Zbojská – Kučalašská dolina – Kučelach – Tri kopce – Fabova hoľa – Pod Fabovou hoľou, lesnícka chata – Javoriny – Kopačno – Pred Kopačnom – Zbojská
Dystans 18,2 km
Suma podejść 832 m
Suma zejść 832 m
Czas przejścia ok. 6,5 godz.
Najwyższy punkt Fabova hoľa – 1439 m
Trudność średnia – brak trudności technicznych, ale trasa jest długa i wymaga dobrej kondycji
Charakter trasy pętla górska; głównie leśne drogi i ścieżki, polany, dłuższe podejścia oraz krótki wariant tam i z powrotem do punktu Pod Fabovou hoľou, lesnícka chata

Uzupełnię tylko, że aby dojechać na sedlo Zbojska należy się kierować na Liptowski Mikulasz, stamtąd przecinając Niżne Tatry przez przełęcz Certovica do Brezna i w końcu wybrać kierunek na Tisovec. Nie sposób przeoczyć uroczego skupiska bacówek po lewej za wsią Pohrońska Polhora. Polecam gorąco, bo warto, tereny Rudaw słowackich są przecudne… 

Na koniec jak zawsze zapraszam do obejrzenia fotorelacji z wypadu, który odbył się lipcową porą, przy pięknej pogodzie, pośród kwitnących łąk. Zapraszam także do poczytania innych opowieści z Gór Weporskich. Jeśli ten opis pomógł Ci zaplanować własną trasę albo po prostu lubisz moje górskie opowieści, możesz postawić mi symboliczną kawę przez serwis wspierający twórców BuyCoffee. Każde takie wsparcie pomaga mi dalej rozwijać blog i porządkować ogromne górskie archiwum.

 Z górskim pozdrowieniem

Marcogor

 
Postaw mi kawę na buycoffee.to

 

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

O autorze

marcogor

Bloger z Gorlic, górołaz opisujący swoje górskie wyprawy, zakochany w Tatrach, miłośnik górskich wędrówek i wszystkiego piękna natury. Góry to moja pasja i mój drugi dom.

POSTAW KAWĘ AUTOROWI

TURYSTYKA – GÓRY – PODRÓŻE – BLOG ISTNIEJE OD II.2012

Pasma Górskie

Translate »