Wybierz Strona

Kategoria: Pasma Górskie

Dziumbier, Chopok i Deresze – dwutysięczniki Niżnych Tatr

Niżne Tatry są największym powierzchniowo oraz drugim pod względem wysokości pasmem Centralnych Karpat Zachodnich. Przebiega ono w kierunku wschód–zachód na długości ok. 75 km i maksymalnej szerokości blisko 30 km. Utworzono tutaj największy park narodowy na Słowacji – Park Narodowy Niżne Tatry. Nie wiem czemu, ale rzadko tu bywałem. Zapewne dlatego, że zawsze bardziej ciągnęło mnie w Wysokie Tatry. Jednak czuję, że w tym roku to się zmieni. Dziś chciałem Wam przybliżyć moją wędrówkę głównym grzbietem tych gór przez najwyższe szczyty. Kulminacja tego pasma górskiego przebiega od Dziumbiera, poprzez słynny Chopok, aż po Deresze.

Czytaj więcej

W górach Žiar – wejście na Chlieviská i Zniev

Dziś chciałem przybliżyć Wam kolejne pasmo górskie Słowacji – Žiar. To niewielki góry w centralnej części tego kraju, ale jak każde ma swoje atrakcje. A ja jako odkrywca słowackich tajemnic muszę do wszystkich dotrzeć. Choć głównym celem było oczywiście wejście na najwyższy szczyt, czyli Chlieviská mierzące 1024 m, by kontynuować zdobywanie Korony Gór Słowacji.

Czytaj więcej

Wycieczka w pasmo Ptacznika w słowackich górach

Moim celem oczywiście była ta najwyższa część pasma, gdyż chciałem zdobyć najwyższy szczyt Ptacznik o wysokości 1346 m n.p.m. To była następna góra do mej kolekcji Korony Gór Słowacji. Jednak postanowiłem zrobić jak największą pętlę, by poznać jak najwięcej cudów tego rejonu. Wyszło z tego 34 kilometry wędrówki i pamiętam to zmęczenie po zakończeniu eskapady jak dziś…

Czytaj więcej

Wycieczka nad wodospad Bystre i na szczyt Polana

Dziś przybliżę Wam kolejne pasmo słowackich Rudaw, które odwiedziłem w trakcie zdobywania Korony Gór Słowacji. Było to pod koniec maja 2019, gdy zapuściłem się w odległe rejony tego kraju, by wylądować w górach Polana. Spędziłem tam tylko pół dnia, ale to wystarczyło, by odkryć ich największe cuda. Ten niewielki masyw górski w środkowej Słowacji, część Łańcucha Rudaw graniczy od północy z Górami Bystrzyckimi, od wschodu z Rudawami Weporskimi, od południa i zachodu z Kotliną Zwoleńską.

Czytaj więcej

Wejście na Lysec- kulminację pasma Ostrużki

Kolejna moja opowieść o zdobywaniu Korony Gór Słowacji zaprowadzi Was na koniec świata… do malutkiego pasma górskiego na południowym- zachodzie tego kraju, o którym zapewne mało kto słyszał. Ostróżki (sł. Ostrôžky) i sąsiednie Jaworze (sł. Javorie) to dwa osobne pasma wchodzące, według oficjalnego podziału słowackiego, w skład Średniogórza Słowackiego (sł. Slovenske Stredohorie), czyli jednej z pięciu jednostek geomorfologicznych Wewnętrznych Karpat Zachodnich.

Czytaj więcej

Wejście przez Skalną Bramę na Kłaka w Murańskiej Planinie

Moje drugie spotkanie z Parkiem Narodowym Murańskiej Planiny nastąpiło podczas pięknego maja. Jako, że odwiedziny Fabovej Holi kiedyś tam okazały się jednak niedostateczne, by ruszyć dalej z projektem Korony Gór Słowacji powróciłem, by zdobyć Kłaka, szczyt najwyższy, ale niedostępny znakowanym szlakiem. W sumie w tym niesamowicie dzikim i pięknym paśmie górskim spędziłem już cztery dni. Przyroda jest tutaj nieskazitelna, a turystów bardzo mało. Natura zachwyca swą dzikością i nic dziwnego, że utworzono tu park narodowy celem ochrony przyrody. Centrum turystycznym regionu jest miasteczko Tisovec, znane choćby z pobytu słynnego zbójnika Jakuba Surovca.

Czytaj więcej

Wizyta w Bańskiej Szczawnicy i wejście na Sitno

Rok 2019 obfitował w wycieczki na Słowację. Ostro wziąłem się wtedy za realizację zdobywania Korony Gór Słowacji. W końcu jak wymyśliłem sobie taki autorski projekt KGS trzeba było go kiedyś zakończyć. Jednym z celów długiego majowego weekendu tegoż roku były poznanie Gór Szczawnickich i okolic, połączone z wejście na najwyższy szczyt pasma – Sitno mierzące 1009 m. Ta grupa górska stanowi zachodnią część Rudaw słowackich. Zajmuje powierzchnię ok. 800 km² i jest największą grupą gór pochodzenia wulkanicznego na Słowacji. Nie mają one wyraźnie rozwiniętego głównego grzbietu.

Czytaj więcej

Wejście na Matesową Skałę – kulminację Słowackiego Krasu

Kolejnym celem podczas zeszłorocznego urlopu na Słowacji był najwyższy szczyt w Słowackim Krasie. Byłem już kiedyś w tamtym rejonie zwiedzając najpiękniejsze miejsca krasu, w tym Zadelską Cieśniawę wraz z Zadielską Płaniną, czyli płaskowyżem z wieloma punktami widokowymi na wspomnianą dolinę i nie tylko. Zdobyłem też wtedy Jeleni Wierch wierząc, że to on jest najwyższą górą pasma. Potem okazało się inaczej, więc powróciłem, by zdobyć tę najwyższą kulminację tych gór, czyli Matesową Skałę.

Czytaj więcej

Wejście na Ondrejisko- kulminację Słowackiego Raju

Od dawna zdobywałem Koronę Gór Słowacji, teraz to już projekt zakończony pomyślnie. W tym roku podczas tygodniowego urlopu w mojej drugiej ojczyźnie wszedłem na kilka brakujących szczytów, by odtrąbić sukces… Dziś przybliżę Wam wejście na najwyższą górę Słowackiego Raju, a więc pasma znanego głównie z urokliwych kanionów, pełnych wodospadów, drabinek i kładek na potokach, czy malowniczych mostków. Wszystkie te atrakcje skupione są w rejonie wzdłuż rzeki Hornad, gdzie prowadzi słynna trasa turystyczna jego przełomami. Kulminacja tych gór jest troszkę w innym miejscu, tam gdzie pasmo wcina się wąskim pasmem w zakończenie Niżnych Tatr, a dokładnie bardzo blisko znanego wierzchołka Kralovej Holi, który leży po drugiej stronie doliny Hronu.

Czytaj więcej

Cuda Morawskiego Krasu- Jaskinia Punkevni, Przepaść Macochy i wieża nad Blanskiem

Ten mijający rok był owocny w odkrywanie nowych miejsc. W końcu udało mi się odwiedzić Morawski Kras w Czechach i zwiedzić jego największe atrakcje, czyli Przepaść Macochy i Jaskinię Punkevni, gdzie swe źródła ma rzeka Punkva. Od dawna planowałem zobaczyć te tereny i stało się! Wydarzyło się to podczas objazdowej wycieczki podczas której przejechałem przez cztery kraje. Wymienione miejsca w sercu Wyżyny Czesko- Morawskiej są  zdecydowanie warte uwagi każdego podróżnika. Ja zahaczyłem jeszcze przy okazji o wieżę widokową w pobliżu, leżącą nad miasteczkiem Blansko, które jest centrum turystycznym tego regionu.

Czytaj więcej

Spacer na Smilnianski Wierch na Pogórzu Ondawskim

Co zrobić mając do dyspozycji kilka godzin ładnej niedzieli? Wbrew pozorom można zrobić sobie fajną aktywność na świeżym powietrzu. Choć to nie będzie jakaś długa wędrówka, to dziesięciokilometrową trasę bez żadnych problemów możemy przejść. Jeśli jeszcze wybierze się ciekawe widokowo miejsce to wychodzi atrakcyjny spacer! Nie raz właśnie tak jest w życiu, ale ja zawsze mam w głowie przygotowany plan na taką wycieczkę…

Czytaj więcej

W paśmie górskim Börzsöny na Węgrzech

Lubię odkrywać nowe, ale to już wiecie… chcę być znawcą gór i mam marzenia, ale swoje plany i ambicje przekładam na swe możliwości.  Jednym z głównych moich celów było dobre poznanie wszystkich gór Polski. Gdy to się udało kolejnym zamierzeniem było odkrycie i penetracja wszystkich pasm górskich na Słowacji. Te cele już są za mną, choć oczywiście powracam na ulubione szczyty. W między czasie odwiedzałem też inne kraje, gdzie gór nie brakuje, jak Rumunia, Ukraina, czy Austria. Życia pewnie by brakło, żeby przejść całe Alpy i Karpaty biorąc pod uwagę ich ogrom i swój ograniczony czas. Jednak takim następnym celem było poznanie wszystkich gór na Węgrzech nie licząc malutkiego i niskiego pasma przedalpejskiego.

Czytaj więcej

Odkrywanie Gór Lewockich – na Ihlę, Cierną Horę i Repisko

Góry Lewockie odkryłem w 2015 roku, a więc 10 lat po zamknięciu poligonu wojskowego, który istniał na tych terenach od lat pięćdziesiątych XX w. Mimo, że od roku 2011 dawni mieszkańcy zaczęli odzyskiwać swoje działki są one nadal dzikie, a sieć szlaków turystycznych znikoma. Właściwie poza głównym szlakiem oznakowanym na czerwono biegnącym po głównym grzbiecie tego pasma, innych jest śladowa ilość. Za to dużo w tych górach jest tras rowerowych, które wykorzystują dawne wojskowe drogi. Ponieważ ościenne gminy rozpoczęły tutaj prowadzić gospodarkę leśną dużo jest także nowych dróg, tzw. stokówek.

Czytaj więcej

Zimowo na Kasprowy Wierch i dalej grzbietem ku Świnicy

Na zakończenie tegorocznej zimy postanowiłem się wybrać rodzinnie w Tatry, aby pożegnać piękną zimową aurę i nacieszyć się zimowymi pejzażami. Zima tego roku była w tych górach długa i solidna, śniegu cała masa utrzymywała się bardzo długo. Zatem dopiero końcem marca przy stabilnych warunkach śnieżnych i lawinowych wybrałem na wędrówkę spacer z Kuźnic na Kasprowy Wierch i dalej… Czekałem tak długo, gdyż ciężko było o naprawdę sprzyjające okoliczności pogodowe, by niepotrzebnie nie ryzykować.

Czytaj więcej

Z doliny Demianowskiej na Siną i Polanę w głównym grzbiecie Niżnych Tatr

Ostatniej niedzieli po długiej przerwie udało mi się powrócić w samo centrum pasma Niżnych Tatr, które swoją powierzchnią przewyższają Tatry i oferują różnorodne atrakcje i zmienność krajobrazów. Pogoda w połowie lipca rozpieszcza, zatem można do woli planować długie wycieczki, gdyż dnia nie zabraknie… W czerwcu byłem na krańcach zachodnich tego słowackiego pasma, wcześniej odwiedzałem część kralowoholską, a tzw. Dziumbirskie Tatry nie oglądałem już bardzo dawno.

Czytaj więcej

Z przeł.Zbojska na Fabovą Holę czyli w Rudawach słowackich

Jednak to nie jest najważniejsze, choć niektórych cieszy zdobywanie przeróżnych odznak. Mnie najbardziej raduje poznawanie nowych gór i odkrywanie magicznych miejsc, które stworzyła Matka Natura. Ten długi wstęp napisałem tylko po to, by uzasadnić, że tytułowa Fabova Hola jest najwyższym szczytem Murańskiej Planiny, choć Słowacy zaliczają cały masyw Fabovej Holi do Weporskich Wierchów. Ale mimo to ta góra znajduje się w Parku Narodowym Muranska Planina.

Czytaj więcej

Wejście na Vidakov Kuk i Zoljin Kuk w górach Welebit

Wczoraj opisałem dokładnie jak zdobyć te dwa szczyty zawarte w tytule wpisu. Ponieważ krajobrazy Parku Narodowego Paklenica  są tak bajkowe i urokliwe to nie zmieściły się w tamtym artykule wszystkie zdjęcia w fotorelacji. Dzisiaj dodaje więc drugą galerię zdjęć, która jest uzupełnieniem wcześniejszego tekstu. Obejmuje fotki od wejścia na Vidakov Kuk po zdobycie Zoljin Kuka i dalsze zejście do kanionu Wielka Paklenica.

Czytaj więcej

W górach Welebit – eksploracja Parku Narodowego Paklenica

Będąc w 2021 roku w Chorwacji postanowiłem zobaczyć z bliska wapienne góry Welebit, przez które przejeżdżałem wiele razy podróżując nad adriatyckie plaże. Krajobraz, który one reprezentują jest dla mnie księżycowy, niestety moje oglądanie ograniczało się zawsze  do przejazdu od jednego tunelu do drugiego. Tego ostatniego roku to się zmieniło. Na bazę wypoczynkową wybrałem sobie miejscowość Starigrad – Paklenica, w żupanii zadarskiej. Leży w środkowej części Dalmacji, dość blisko z Polski i zarazem wieś jest bramą do najwspanialszych zakątków Welebitu.

Czytaj więcej

Wędrówka przez Campo Imperatore- z Corno Grande na Picco Confalonieri i dalej

Dzisiaj obiecany opis drugiej części wędrówki po cudownym płaskowyżu Campo Imperatore we włoskich Apeninach. Ostatnio wędrowaliśmy wspólnie na najwyższy szczyt tego pasma – Corno Grande, dziś pokaże Wam jak najłatwiej stamtąd zejść i co można robić dalej ciesząc się pięknym dniem. Delektowałem się widokami ze wschodniego wierzchołka całą godzinę, by w końcu ruszyć na dół. Wybrałem zejście tzw. Via normale, czyli najłatwiejszą trasą na kulminację Apeninów.

Czytaj więcej

Wejście na Corno Grande – najwyższy szczyt Apeninów

Dziś chciałem podzielić się z Wami moją największą przygodą 2021 roku. Był nią wyjazd do Włoch i zobaczenie Apeninów oraz zdobycie najwyższego szczytu tego pasma – Corno Grande. Sam pomysł eksploracji turystycznej Italii był szalony pomysłem, bo połączony z wcześniejszym wypoczynkiem na południu Chorwacji. Z tego powodu przejazd z Polski na południe Europy na wczasy i późniejszy przejazd przez Słowenię na południe Włoch, gdzie też miałem plan zwiedzania oraz na powrocie do kraju zaliczenie Apeninów niejako po drodze było bardzo męczące.

Czytaj więcej
Ładuję

TURYSTYKA – GÓRY – PODRÓŻE – BLOG ISTNIEJE OD II.2012

POSTAW KAWĘ MARKOWI

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Pasma Górskie

Licznik odwiedzin

Translate »